Kuchnia Niuchacza: galaretka z kurzych łapek

Dziś w kuchni Niuchacza zapomniany przez nas ostatnio przepis na domową galaretkę z kurzych łapek. 
Galaretka jest super alternatywą dla codziennych posiłków oraz jest rewleacyjna na wzmocnienie stawów. Zobaczcie sami! 

Zaczniemy od tego co potrzebujemy do zrobienia galaretki (u nas porcja taka wystarczyła na 5 pojemniczków po lodach z Biedronki)

- 6 kurzych łapek
- 1 marchewka
- woda

wedle uznania do galaretki możemy wrzucić więcej warzyw czy nawet ziarna siemienia lnianego. 



Kurze łapki myjemy, obcinamy pazury. Wrzucamy do garnka i zalewamy wodą tak aby zakryla wszystkie łapki.


Gotujemy na malym ogniu około 2 godziny, do momentu gdy łapki będą się delikatnie rozpadać. Następnie wyjmujemy je z wody. 

Uwaga przy wyjmowaniu, łapki są już wtedy dość klejące i przede wszystkim piekielnie gorące. Łapki obieramy, chrząstki, ścięgna, skórki, mięso zostawiamy, wszystkie kości wyrzucamy. 
Następnie wrzucamy spowrotem do garnka i gotujemy jeszcze przez około 1 godzinę.


Po tym czasie należy troszkę odczekać i rozlać galaretkę w mniejsze pojemniki  i włożyć do zamrażarki. 



Po ok godzinie galaretki są gotowe do zjedzenia przez pupila.

Niuchacz potrafi połknąć galaretkę w paru gryzach więc zwróćcie uwagę na to jak szybko wasz pies będzie zjadał posiłek. Nie chcemy, żeby zakrztusił się chrząstką.
Życzymy smacznego :) 

1 komentarz:

  1. ja robię tez ze skorek wieprzowych i kośćmi cielęcymi :)

    OdpowiedzUsuń