Psie Pudło- zobacz co siedzi w brązowej paczce!

 
Jak wchodzi się dziennie na kilkanaście stron o psiej tematyce, zawsze trafi się na coś interesującego. Nie pamiętam gdzie, nie pamiętam kiedy natknęłam się na pomysł Psiego Pudła. Z pozoru był taki sam jak wszystkie inne 'boxy niespodzianki'... z pozoru.

Całe oczekiwanie na paczkę, dla osoby uwielbiającej niespodzianki, było nie tylko ekscytujące, ale też miałam pewne obawy. Przede wszystkim czy sprostam nie tylko napisać dobrą recenzję dla potencjalnych odbiorców pudła, czyli być może dla was. Ale także czy pomysłodawcy nie zawiodą się, wybierając nas jako jednych pierwszych do odkrycia tajemnicy Psiego Pudła.

Jak otworzyłam paczkę nie miałam wątpliwości i pierwsze co mogłam powiedzieć o zawartości to  : RE-WE-LA-CJA!

                                      Sczytuję kod kreskowy, proszę czekać.... Poprawny! 


Wizja Psiego Pudła to przede wszystkim rozwiązanie problemu. 

Jakiego? W tym przypadku autorzy postawili na dotarcie i pomoc osobom, które z różnych względów (najczęściej pracy, długiej nieobecności w domu) nie mają czasu na więcej niż dwa spacery dziennie, a tym bardziej na przygotowywanie zdrowych przysmaków dla psa. Grupą docelową są osoby mało zaangażowane w szkolenie psa, nie wiedzące jak zainteresować psa na spacerze czy zając jego czas w domu.
W planach jest także Psie Pudło Frisbee, Szczenięce Pudło, Pudło Wakacyjne, każde rozwiązujące inny problem.




Mimo, że w naszym przypadku ilość zabawek, smakołyków jest pokaźna (nieraz zastanawiam się po co nam to :P) to zawartość pudła bardzo tafiła w nasze gusta i o dziwo znalazły się tam rzeczy, których jeszcze nie mamy :)



I powiem wam z czystym sumieniem, że Psie Pudło spełnia w 100% swoje założenia. Jest szybko, nie ma nudy, praktycznie jesteśmy w stanie pójść na atrakcyjny spacer z psem tylko z produktami z Pudła i będzie fun!

Ok, przechodzimy do zawartości!
Musicie mi uwierzyć, ale zdjęcia bez wsadzonego piegowatego nochala nie dało rady zrobić, takie to ciekawskie :P 

W Startowym Psim Pudle znajdziemy:
- 10 zestawów spacerowych smakołyków (na 7 KRÓTKICH SPACERÓW oraz 3 DŁUGIE SPACERY)
- dyspenser na woreczki oraz jedną rolkę woreczków z uchwytami
- saszetkę na smakołyki firmy Trixie
- pluszowego szczura zabawkę
- gumową zabawkę Zolux, czyszczącą zęby psa oraz zajmująca nudne chwile w domu
- 2 sznurowe zabawki szarpaki (piłkę na sznurku szarpak). 



1. Zaczniemy od tego czego było najwięcej czyli smakołyki. Podzielone na porcje krótszego i dłuższego spaceru, z trzema rodzajami ciastek w środku. Ciastka chrupiące, pachnące, smaczne- psy szaleją! (sprawdzone, nawet na niejadkach;p)

Należy dodać, iż ilość  ilość smakołyków w torebkach będzie dostosowana do wielkości psa i może ulec zmianie.


Bomba! Że wcześniej nie wpadłam na ten pomysł- wracam z pracy, otwieram psią szafkę (przyznajcie, też taką macie;p), wyjmuje woreczek i lecę na spacer. Nie muszę szukać smakołyków, brać z 3 różnych woreczków, żeby spacer był jeszcze bardziej atrakcyjny. 
ale czaaaad! Ile smakołyków! 

2. Uzupełnienie smakołyków- saszetka, firmy Trixie, której nie trzeba przedstawiać chyba nikomu.
Nam przyda się na 100% :)

3. Na spacery, oprócz smakołyków, zabieramy także woreczki na kupy (jak cywilizowani ludzie), te jak najbardziej dobrej jakości, z uszami do zawiązania. Pojemnik zwykły, lecz dobrej jakości.



4Czarny szczuras, czyli zwykły pluszowy szczur, z ogonem, 4 łapami i zębami :P
Piszę tą notatkę, a Niuchacz przytulony do szczurasa śpi jak zabity. Chyba będą to najlepsi kumple, oby jak najdłużej (przewidywałam, że po 2 minutach wyjdzie wata, Szczuras nadal pełny), na początku wcale nie był atrakcyjny, teraz jest extra! 

5. Jeśli o zabawki chodzi, najbardziej ucieszył nas gumowy patyk lub bardziej podłużna zabawka firmy Zolux, z piszczałką w środku, pachnąca wanilią, czyszcząca zęby i zajmująca psa.
Piszczałka dość szybko przestała wydawać głosy- jak dobrze! Mimo, że dźwięk był o dziwo dość mało przeszkadzający, wolę wersję cichą. Na pocieszenie -mało która piszcząca zabawka wytrzymuje u nas więcej niz 3 minuty...

Pierwsze zdjęcie.... nie mogło zabraknąć nosa 


 Ja przygotowywałam następne zdjęcia, a w tym czasie pod stołem....


6. I tu numer 6, 7 i 8, ponieważ w Pudle były aż 3 ręcznie robione zabawki ze sznura. Bardzo fajnie wykonane, mocne, rewelacyjne do długich rzutów (piłki solidne, cięższe), i nauki aportowania.
W Pudłach Startowych będą 1-2 zabawki hand made, my dostaliśmy aż 3, może ze względu na te zielone oczy (" jej piekne zielone oczy, śnią się zielone oczyyy..."), ale obstawiam aby pokazać czego spodziewać możecie się po pudle. Każda z zabawek jest tak samo fajna, uwierzcie mi ;)

Od siebie dodam, iż o piłkach takich myślałam już dawniej ale jakoś brakowało zapału, zeby je kupić. Niuchacz uwielbia piłki na sznurku więc zabawa jest przednia. Podłużny szarpak czeka na swoją kolej ale jestem pewna, że będzie się podobał. 





Psie Pudło opiera się głównie na uatrakcyjnieniu spaceru, a motywem, który obecny będzie w każdej paczce to doładowania (uzupełnienia) smakołyków. Będą one oferowane w trzech wariantach:


  • 10 spacerów (cena spaceru 3,5 zł), 
  • 20 spacerów (cena spaceru 3 złote) 
  • 30 spacerów (cena spaceru około 2,5 zł). 
Doładowanie premium zawierać będzie również dodatkowe niespodzianki.



Podsumowując: W Psim Pudle mamy i smakołyki (na 10 spacerów), saszetkę, woreczki z pojemnikiem i zabawki, które na prawdę są różne (i dla psów lubiących się szarpać i aportować i dla tych delikatniejszych lubiących pluszaki). Całość wygląda na prawdę imponująco i mimo tego, że moje spojrzenie może być nieco skrzywione ponieważ inne pudła widziałam tylko na zdjęciach, to jest zdecydowanie najlepsze.



 Niuchacz złodziej niebieskiej zabawki: 




Gdzie możecie zamówić Psie Pudło?
Przede wszystkim poprzez stronę internetową www.psiepudlo.pl oraz profil na Facebooku: https://www.facebook.com/PsiePudlo?fref=ts

Macie do wyboru zamówienie "Startowej" wersji  Psiego Pudła oraz w kolejnych miesiącach Standardowego Psiego Pudła, jako doładowania pierwszej paczki. Dostępne będą one w wersjach podstawowej, rozszerzonej oraz premium, różniącej się ilością smakołyków w środku oraz ich zróżnicowaniem.
PS: poNiuchaliśmy i wiemy, że producenci planują ciągle rozwijać produkt przy pomocy testerów, wystarczy zapisać się do newslettera lub po prostu napisać maila.






 Na koniec rozczulająca miłość Niuchacza i Szczurasa




7 komentarzy:

  1. My być może również nabędziemy taka paczuszkę, bo to fajna sprawa jest :)
    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/
    http://huskana.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobają te pomysły z pudłami niespodziankami, ale nie mogę sobie na razie na takie coś pozwolić, bo mam mało kasy, a nowy członek rodziny pochłania jej dużo ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohhhh zdecydowanie! jak tylko będziecie mogli polecam pudła- niezła zabawa nawet z tym oczekiwaniem. Można poznać zupełnie nowe produkty

      Usuń
  3. super recenzja :D ja też zakupie takie psie pudło, ale na razie trzeba mieć pieniądze. Ja też mam szafkę gdzie jest wszystko do psa a nawet więcej takich szafek mam :D

    http://aussie-dog-world.blogspot.com/

    Pozdrawiamy: Dominika&Kentucky :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już niedługo będziecie musieli je mi pokazać więc szykuj zdjęcia :)

      Usuń
  4. Super! :) Zamawiamy na urodzinki! :)
    Pozdrawiamy Kasia i Beethoven
    requestdog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. extra! prześlijcie zdjęcie na nasz lub profil Psiego Pudła ;)

      Usuń