Najlepsze zabawki 2014 roku


Kończy się rok 2014- czas na podsumowania. U nas podsumowań będzie parę, na kolejne musicie poczekać kilka dni, lecz dziś pokazujemy Wam najlepsze produkty jakie mieliśmy okazję testować w 1024 roku oraz te, które nieco zrewolucjonizowały zoologiczny rynek. Zapraszam!

Ten rok był dla mnie niesamowicie rozwijający. Dobijamy do 2 tys fanów na naszym Facebooku , bloga odwiedzono już prawie 50 tys razy! Liczby, o których nie marzyłam zakładając bloga. Jesteśmy także na 2 miejscu według serwisu Hash.fm wśród 'zwierzęcych' blogów według wskaźnika activity, na miejscu 6 jeśli chodzi o zaangażowanie oraz 5 jeśli chodzi o aktywność! To naprawdę wiele dla mnie znaczy! 

Wraz z końcem roku rozpoczynamy podsumowania. Nie chcąc lać wody o produktach, których nie mogliśmy testować, pokażę Wam zabawki, które były dla nas zdecydowanie NAJLEPSZE w 2014 roku i które rzeczywiście posiadamy. Na końcu przeczytacie także o produktach, które w 2014 roku zdecydowanie podbiły serca właścicieli psów - i których my z różnych względów (o których także poczytacie) nie mamy. Post NIE jest sponsorowany, zupełnym przypadkiem w naszych ulubieńcach znalazły się produkty, które mamy od drugiej połowy roku. Enjoy!

TOP PRODUKTY 2014 ROKU U NIUCHACZA 
(kolejność przypadkowa) 

Jolly Ball Tug'n'Toss. 

Zdecydowanie jedna z najfajniejszych piłek jakie mamy. Piłka przeszła u nas testy ekstremalne, będąc całe wakacje na dworze, w wodzie, na deszczu i słońcu. Szarpana przez Niucha, dwa amstaffy, kopana przez dzieci i przejechana chyba już z 3 razy przez samochód. Brzmi tragicznie? Piłka ma się dobrze i jest jedną z ulubionych Niuchacza. 
Piłkę kupicie w sklepie Toys4Dogs.pl  , a szeroką relację przeczytacie TU  

Futerkowy szarpak DogStyle

Futerkowy szarpak z amortyzującą rączką pozwolił nam osiągnąć wynik 3,79 sek w biegu na 40 sekund na pierwszej psiej olimpiadzie Dog Olympics. A na poważnie to świetny kawałek futra, z genialną rączką. Mimo prania, szarpak nie zmienia swoich kolorów i miękkości, polecam każdemu, mimo, że cena może z początku wydawać się odstraszająca. 
Szarpak kupicie na FanPejdżu Dogstyle TU: DogStyle, a pełną, pierwsza relację z jego użytkowania przeczytacie TU

Hartz DuraPlay Krokuś

Nie wiem. nie wiem co jest w tej zabawce, że ona się nie psuje. Nie mam zielonego pojęcia jak nie ma w nim żadnej dziurki, nawet zadrapania. Zdarzyły się wypadki zagryzienia Krokusia na Śląsku, jednak w naszym, testowanym na 3 szczeniakach i Niuszku nie było śladu ząbka. Piszczy bez problemu, pływa świetnie.. genialny! 
Więcej o kroksie przeczytacie ( i posłuchacie na końcu!) TU, a zabawkę kupicie w sklepie Psiabuda.com.pl TU w cenie 38 zł. 

I teraz przechodzimy do zabawek, które moim zdaniem wzbudziły dużo zamieszania, były powodem wyszczuplania się kont i portfeli oraz były zupełnym MUST HAVE, a nie mamy ich my. 

Piłki ażurowe
źródło: toys4dogs.pl
Moim zdaniem największy hit tego roku w Polsce. Gdy zaczęły spływać do sklepów internetowych zrobił się na nie boom. Parę razy miałam okazję bawić się taką piłką pożyczona od innych- dlaczego jej jeszcze nie mam? NIE WIEM. Od pół roku planuję taką kupić i mi nie wychodzi- postanowienie noworoczne! Kupić ażurka dla mojego rudego szczurka. Możliwość rzucania i przeciągania w jednym. Extra!
Piłki ażurowe kupicie miedzy innymi:

ChuckIt! Ultra Tug 
źródło: Psiabuda.com.pl
Piłki ChuckIt! na grubej taśmie. Do rzucania, przeciągania, dostępne w wersji z jedna lub dwoma piłkami. Opanowały internet i stały się jednymi z częściej kupowanych i widzianych na seminariach i zawodach piłkami. Dlaczego nie było ich u nas? Po raz kolejny nie wiem. Piłki na sznurku sprawdzają się u nas super, jednak nadal poluje na przecenione ChuckIty w TKMaxxie... jak widać bez skutku. 
O piłkach pisano między innymi u Hebana, wersje z jedną piłką opisywali Zoe,Madlene i Sorin, Chilla i Rudy z Grochowa, a o piłce bez rączki pisała Ginny i Tosia 

Piłkę w różnych wersjach i rozmiarach kupicie w sklepach:
oraz w wielu TKMaxxach w dużych miastach. 
Kong Squeez Ball 
Źródło: toys4dogs.pl
Gumowa piła z piszczałką- dla Konga nie powinno być to nic trudnego w końcu ich produkty są praktycznie niezniszczalne. U jednych piłka wzbudza zachwyt, u drugich- jak u mnie - nieco mnie niepokoi. Czytałam parę recenzji piłek, które się po prostu zepsuły, piszczałka nie działała, a sama piłka się rozpadła. Mimo to wiele osób nadal szaleje za piłkami Konga.
O Squeez Ball, dostępnych w równych kolorach i trzech rozmiarach pisali na Zdaniempsa, Sonia i Kermit, Damon, Ginny i Tosia . O innych wersjach piszczącej gumy Konga przeczytacie także na stronie PieswWarszawie 

Gdzie kupicie zabawkę?
Zooplus ( tu wersja z uchwytem)

A jakie są Wasze ulubione zabawki kupione lub używane w 2014 roku? Zgadzacie się z zabawkami, które zdobyły największą według nas popularność? Czekamy na Wasze komentarze. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz