Kontakt

1 komentarz:

Jeśli jesteś ciekawy jak funkcjonuje Niuchacz, kim jest i dlaczego to robi- napisz!

Jeśli jesteś przedstawicielem sklepu zoologicznego lub reprezentujesz producenta artykułów dla psów i Twoja firma chciałaby zaprezentować swój produkt wszstkim naszym obserwatorom- napisz!

Jeśli masz sugestie co do działania, pomysły jak i co możemy Niuchać dla Ciebie lepiej- napisz!

www.facebook.pl/niuch
niuchaczpl@gmail.com

lub kliknij w zieloną kopertę znajdującą się z prawej strony

Psijacielu drogi: Pies za 10 tysięcy?

8 komentarzy:

Przed przeczytaniem, proszę abyście post potraktowali z przymrużeniem oka 
 (a tych, którzy planują psa bo ma ładne oczy, sąsiada pies jest grzeczny czy kierowani trendem w rasie- niech przeczytają go 10 razy!), bo za ten mokry nos rano, miękkie futerko wieczorem na kanapie, wiecznie uśmiechnięty pysk dałabym fortunę.
 
Niuchacz jest już u nas 2 lata. Kiedy to zleciało? Hm... dla mnie to nadal szczeniak, no- może podrostek, który z dużego szczęścia (babcia, dziadek, nasi rodzice widziani raz na 3-4 miesiące czy ukochana ciotka Aga) dalej sobie siknie na podłogę- sory En :P Przez ten czas nauczyliśmy sie cierpliwości, wytrwałości. Cieszenia sie z małych rzeczy i małych sukcesów. 

Ostatnio naszła mnie myśli- ile tak na prawdę wydaliśmy na tą wesołą kupę futra. Podliczając wiele razy łapałam się za głowę- skąd wizeliśmy takie kwoty! Podliczenie ma na celu nie tylko pokazanie na co rozrzucamy codziennie pieniądze, ale przede wszystkim zwrócenie uwagi na to jaką odpowiedzialność niesie za sobą przygarnięcie do domu psa. I jak odpowiedzialne jest to zadanie. 

Kwoty przybliżone, nieco zawyżone- suma z okresu 2 lat.

PIES- pierwszy duży wydatek. My psa kupiliśmy z legalnej, zarejestrowanej w ZKwP hodowli. Zdecydowaliśmy się na to przede wszystkim, żeby móc psa kształtować od początku, nauczyć życia z nami i pracy z nami. Także, żeby mieć chociaż cząstkowe wrażenie jaki pies może być, jaki może mieć charakter.


Cena psa rasowego, z legalnej hodowli, oscyluje między 1500 a 3000 zł choć coraz częściej widzę mioty po 4000 zł jak nie więcej. Rynek jest bezlitosny, ale myślę, że jest to także straszak na kolejną osobę napaloną na border koli i sztuczki, które potrafi od urodzenia.

Ale stojąc przed wyborem psa, musimy liczyć się z takimi kosztami. Wiadomo- kundelek ze schroniska to koszt dużo dużo mniejszy.
Do tej kwoty można doliczyć koszty rodowodu, opłat ZKwP (ok 70 zł rocznie + ok 150 wyrobienie rodowodu)
~ wydatek opcjonalny w przypadku zakupu psa z hodowli- uśredniona kwota 2500 zł


KARMA- 1700 zł

Jeden z największych obowiązkow właściciela- zapewnienie psu pożywienia. Myślę, że oprócz miłości to drugi najważniejszy element posiadania psa. Część osób karmi psy jedzeniem domowym- nie pochwalam tego, ale też nie krytykuje. My od początku karmimy karmą suchą, z dodatkiem surowych kości raz na tydzień.

Na początku ProPlan, później głównie bezzbożówki (Taste of the Wild, Enova, worek za min 150 zł) zjedzonych ok 8 worków, średnio po 15 kg- 1500 (tu złapałam się za głowę) plus wszelkiego rodzaju gryzaki, smakołyki, przekąski - 200 zł 
Dużo i niedużo. Pomyślmy ile my przejadamy przez rok pieniędzy (szczególnie na słodycze, McDonalda i pizze Giuseppe). Można oczywiście wybrać tańsze karmy, ale myślę, że kwota na pewno wyjdzie powyżej 1000 zł.
  


WETERYNARZ - 1300 zł
Mała wizyta, 20 zł. Odrobaczenie 20 zł. Podejrzenie babeszjozy, wizyta + leczenie- 100 zł.
Można wyliczać, ale dodając do siebie drobne wizyty, szczepienia, wyrobienie paszportu (50 zł), sterylizację (200 zł).Wyjdzie około 1000 zł, licząc 30 zł miesięcznie przez 24 miesiące.


Dodatkowo, wizyty w celu prześwietlenia bioder, łokci, barków- 300 zł.
Pomijam kwestie, jak pies nagle zachoruje/ naciągnie mięsień/ stanie mu się coś złego co wymagało będzie długotrwałego i kosztownego leczenia. A leczenie psa jest dużo droższe niż leczenie człowieka.


AKCESORIA, ZABAWKI- 900 zł 

Wyślę czekoladę pierwszej osobie, która mi powie, że jego pies ma max 2-3 zwykłe piłki.


Na poważnie- wydatki na zabawki dla psa moglibyśmy spokojnie wszyscy ograniczyć. Ale czy chcemy?
I tak- zestaw dysków (myślę, że o połowie już zapomniałam poprzez psią destrukcję) ok 400 zł, różnego rodzaju piłki, szarpaki- 100 zł.
Do tego obroże i smycze- myślę, że na to nie wydaliśmy więcej niż 100 zł

Mamy to szczęście, że dużo z takich rzeczy dostajemy albo wygrywamy w konkursach, przez co wydatki te nie są aż tak duże.
Jednak każda taka rzecz kosztuje, każda adresówka to dodatkowy koszt.
Do tego doliczyć możemy klatkę i posłanie dla psa 300 zł



Zdjęcie: Patrycja Kowalczyk

SZKOLENIE - akurat w naszym przypadku kwoty nie będą kosmiczne, byliśmy raptem na 3-4 seminariach, 2 zjazdach psiego przedszkola i jednym kursie.
Ale zliczają to wszystko razem wychodzi dość spora sumka około 1000 zł
Do tego dochodzą również zawody, na wielu nie byliśmy ale razem z transportem myślę, że wyszło to około 500 zł. 



Do tego coś czemu ulega wielu psiarzy... APARAT!
Też mówiłam, że nie jest mi potrzebny. Ale mieć ładne zdjęcia psa, za którym kompakt nie nadąży... w naszym przypadku kupiony okazyjnie za 1000 zł (już myślę o czymś wyższym...ehh) Nigdy się nie interesowałam aparatami, sprzętem foto (phi.. zupełnie jak psami) no ale kiedyś się temu ulega. Wystarczy spojrzeć ile osób fotografuje zwierzęta już tak na prawdę profesjonalnie. To po porostu wielka frajda!

I co, podobno to wszystko. Wyszło 9300 zł.
Ale! A dojazdy na grupowe spacerki? A dojazd do weterynarza? A wejścia na wystawy? Myślę, że spokojnie wyszło tego z 500-700 zł więc dobijamy do magicznej liczby 10 000 zł. 
Tak. Dziesięć tysięcy złotych polskich! 
Kwota przeogromna do wydania na raz, rozłożona na 2 lata zmusza do refleksji - skąd my wzięliśmy takie pieniądze!!?? Dlaczego wydajemy tyle na psa, nie na siebie? Za to byliśmy na 2 wycieczkach w 5 gwiazdkowych hotelach.... Ale ten pysk, ta satysfakcja, ta przyjaźń- jest po prostu bezcenna.

Domyślam się, że kwota wydana przez nas, wydawać może się mała. Szkolenia, zawody, wyjazdy- to wszystko koszmarnie kosztuje.
Postarajcie się teraz sami obliczyć ile Wy wydajecie na swojego przyjaciela, bądź co bądź - już nie tak bezcennego ;)

WRAZ Z BIAŁYM JACKIEM ZAPROASZAMY WAS DO WZIĘCIA UDZIAŁU W AKCJI "PSIJACIELU DROGI" NA www.psijacieludrogi.pl oraz www.facebook.pl/psijacieludrogi