Najlepsze akcesoria 2014 roku


Zgodnie z wolą ludu, po miłym przyjęciu podsumowania 2014 roku w zabawkach, chcę przedstawić Wam akcesoria, które w 2014 roku były nam po pierwsze najbardziej pomocne, ale także wzbudziły w nas najwiekszy zachwyt!

Akcesoria- tu miałam mały problem jakie dokładnie powinnam pokazać Wam rzeczy. Obroże? Parę ich doszło do naszej (sporej już) kolekcji, żadna z nich nie uległa zniszczeniu więc jak wybrać ta najlepsza? Co jeszcze można dodać do psich akcesoriów?
Wybór był ciężki więc powstał mały misz- masz, ale tym razem pokażę Wam tylko produkty, które były, są i mam nadzieje będa w naszym posiadaniu. Kolejność przypadkowa, bez faworyzowania, któregoś z produktów.

Kamizelka chłodząca Hurtta 

Na początku sezonu grzewczego był na nie ogromny boom! Ja będąc nieco sceptyczną, nie chciałam zamawiać krótkiej kamizelk, które były w dość dobrych cenach w Prodogu. Jak juz się na nią zdecydowałam- znikneły, a co okazało się póżniej ich rzeczywisty stan nie pokrywał się z tym, który widniał na stronie www. Pokuszona linkiem koleżanki zrobiłam grupowe zamówienie z Czech dla znajomych- i to był hit! Pies nie męczył się w najgorsze upały, spokojnie mógł leżeć w gorące dni, a podróż komunikacją miejską była wręcz przyjemnością. Kamizelkę dzięki uprzejmości Modnej Kozy już niedługo odpicuję i na pewno wszystko Wam pokażę!
Więcej o kamizelkach możecie przeczytać TU 

Smycz pleciona DogStyle 


Smycz z niewiadomego powodu nie doczekała się jeszcze recenzji, co obiecuję naprawić jeszcze w styczniu. W 'wyróżnionych' produktach 2014 roku znanazła się nie tylko dlatego, że jest zielona czy pleciona, podoba się nie tylko mi, ale także wielu osobom spotkamy na spacerach. Jest taka jaka miała być- wystarczająco długa (albo krótka, ma ok 80 cm), ekstra łatwo się ją pierze oraz można się nią szarpać i absolutnie nic złego się jej nie dzieje.
Smycz kupicie u DogStylowców na ich Facebooku - TU  w różnych cenach, my za nasza zapłaciliśmy ok 25 zł.

FURminator

Mała odskocznia od gadżetów miłych dla oka- FURminator czyli mój wybawiciel przy aussikowej sierści. Wygraliśmy go w konkursie, chociaż sama długo się zastanawiałam czy takiego nie kupić, jednak dopiero gdy użyłam go po raz pierwszy zdałam sobie sprawę jak może być pomocny.
Często słyszę, że mój pies 'jest trochę masywny' - masę to on ma ale jest to masa mięśniowa i masa futra. I w tym futrze pomaga nam FURminator. Nie używam go do wyłysienia psa bo tego nie lubię, ale bujnie ofutrzona tylnia część psa może skutkować ogromną ilościa futra wszędzie. Szczególnie w sezonie pływackim, gdzie podszerstka jest nadal dużo, a jeszcze więcej go ma ochotę opuścić psa. Polecam każdemu- całość jest warta swojej ceny, a więcej o nim możecie poczytać TU 

Miedzianka

Zawsze wzdychałam do Miedzianek (tych miedzianych, nie do Was "Miedzianki dwie: " :P), ale jak to nieraz bywa - brakowało impulsu, bo po co mi adresówka za takie pieniądze. Ale jak napisały do mnie dwie Miedzianki, że bardzo by chciały aby na szyi Niucha zawisło ich dzieło.... od razu musiałam wymyślić co na niej napisać. Oczekiwanie na przesyłkę i zachwyt po rozpakowaniu. Produkt tak starannie, tak pięknie wykonany, znalazł się tu nie tylko ze względu na jego funckję, ale przede wszystkim to, że to Miedzianka. Miedzianka to już marka, rozpoznawalna i znana wielu osobom. Więcej o niej przeczytacie TU

Obroża Modna Koza 

Obroże od Modnej Kozy to u nas zdecydowanie najbardziej wypasione obroże. Mamy mega różową dziewczyńską obrożę, mamy taką w krokodyle, a od niedawna mamy jeszcze najbardziej wypasioną- ze wszystkimi możliwymi bajerami. Oprócz tego, że jest jedyna w swoim rodzaju, to niezmiernie mi się podoba na psie- mucha jest widoczna na kryzie, kolor pięknie pasuje do brązowego futerka. Więcej o niej przeczytacie  TU , a w niedługim czasie podsumujemy większość obroży w jednym poście, jak sprawują się na naszym owczarku.
Mimo tego, że w tym roku mieliśmy przyjemność testować także obrożę od OhMyPet, Gadżeciaków, obrożę Hurtta (która była moim faworytem do momentu gdy nie dostaliśmy tej od MK), obrożę od DogStyle i do żadnej z nich nie mam zastrzeżeń- to Modna Koza zasługuje na wyróżnienie u nas :)

Przeglądając produkty, które Wam dziś pokazuję mam wrażenie, że nie do końca są to akcesoria dla psa. To sa dodatki, które umilaja nam codzienny spacer czy niesmiało łaskoczą moje 'gadżetomaństwo'. Wiem, że wiele osób nie wyznaje tej zasady, posiadając jedną obrożę i jedną smycz i wśród ich akcesoriów zapewne znalazł by sie dyspenser na woreczki czy inny produkt, który ułatwił im codzienne zycie z psem. Mi te gadżety umilają codzienność z brązowym psem, który nie widzi różnicy, którą oborze ma dziś na sobie.

Czy podzielacie moje zdanie? Bez względu na to czy macie 1 czy 10 oborży- napiszcie jakie były wasze hity 2014 roku, jeśli chodzi o akcesoria.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz