TEST: Comfy Mint Dental Twister Fluo

Jak paru innych psich blogerów, Niuchacz został także testerem zabawki Comfy Mint Dental Twister Fluo. Jesteście ciekawi jakie mamy odczucia na jej temat? Zapraszam!

Na wstępie muszę zaznaczyć, że firma Comfy poprosiła/ podała jako warunek (po ogłoszeniu zwycięzców), że na test mamy tydzień. Mimo, że bardzo nie lubię takich ograniczeń, bo w moim odczuciu to ja powinnam decydować kiedy zabawka przeszła wszelkie możliwe próby, kiedy jestem pewna, że nie napiszę po prostu głupoty, zacisnęłam zęby i postanowiłam, że damy radę i zrobimy ekspresowe testowanie. W międzyczasie wyjechało mi się na 3 dni, więc Niuchacz mógł do woli bawić się zabawką bez kontroli. 
Pierwsze wrażenia: zabawka do złudzenia przypomina..... zabawkę Konga! (zboczuchy!) 

A tak serio, pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Pies bardzo chętnie bawił się zabawką, memlał ją (mimo, że rzadko ma to w zwyczaju, chyba, że chodzi o bałwanka konga) i praktycznie przez pierwsze dwa dni miała go z głowy. Przez ten czas NIC nie stało się z zabawka, nie powstały żadne dziury, mimo pozostawienia psa z nią sam na sam- nie było żadnego obgryzienia. Niestety, chęć memlania minęła po moim powrocie, mimo to wiem od domowników, że pies po prostu w pewnym momencie się jakby zabawka znudził. 

Wykonanie- tu chciałabym porównać zabawkę do Kongowego Safetixa, którego miałam okazję kiedyś macać (zboczuchy!) w sklepie. Kong wydaje się być dużo twardszy, Comfy Dental Twister Fluo jest z bardziej elastycznej gumy, która ugina się nawet gdy pies biegnie z nią w pysku (elastyczność zabawki Comfy zobaczycie na dole postu w filmiku).
Mimo gryzienia 'bezpiecznego patyka' przez psa i szarpania nim, nie wystąpiły żadne dziurki czy pęknięcia. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to zabawka wytrzymała. 


Funkcjonalność. Zacznę od funkcji jakie ma spełniać zabawka według producenta. 
Unoszenie się na wodzie   - jak zobaczycie na filmiku, zabawka unosi się nieco pod wodą. Pies dość niechętnie podjął ją z wody, co wcześniej się nie zdarzało.. Może to kwestia zaskoczenia, że sie tam znalazła. Mam wrażeniem, że pies myślał, że zabawka utonie. Nie wiem, będziemy to sprawdzać na wiosnę.
Świecenie w ciemności  - może producentowi chodzi o kolor, który świetnie widać jeszcze po zmroku. Ale po tym ta funkcja się kończy, ponieważ mimo naświetlania zabawka wcale nie świeciła w ciemności. Mamy piłkę, która jest wykonana ze świecącej w ciemnosci gumy i efekt bez bez porównania.

Co więcej. Przez to, że zabawka jest dość giętka, ciężko rzucić nią na odległość większą niż 7 -8 metrów. Nieraz rzuciłam nią sobie nawet nad głowę, nieraz nawet za siebie co zdecydowanie mi się nie zdarza :) Myślę, że to kwestia wprawy bo na chwile obecna "lotność" zabawki oceniam jako nieprzewidywalną.
Zabawką świetnie szarpie się z psem, jest ona łatwa w przynoszeniu i o dziwo aż tak mocno się nie brudzi. Nawet jeśli przyklei się do niej trochę piachu, bardzo szybko spada. Jest to istotne dla nas, bo ja wiecie z poprzednich postów- Niuchacz brudnych zabawek nie lubi :)

Poniżej krótki filmik z zabaw zabawką Comfy Mint dental twister fluo.
Zabawka głównie dostępna jest w sklepach stacjonarnych, jednak kupicie sie także w sklepie Pupiland, w cenie 18 zł . Na razie, bo jest to nowość wśród zabawek Comfy. Cena, w porównaniu z zabawką Kongową, jest śmiesznie niska. 

Co sądzicie o takiej zabawce dla psa? Czy zabralibyście tak.... dwuznaczny patyk na spacer po mieście? Czekam na komentarze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz