TEST: Karma MANK

Przez okres około 3 tygodni gwiazda i główny powód tego bloga, dostawała zamiast suchej karmy- karmę Mank. Po powrocie na karme suchą, chcę się z Wami podzielić dość długą relacją. Jest dużo zdjęć, są 3 filmiki- zapraszam! 

EDIT:

Przed przeczytaniem pamiętajcie- nie jestem dietetykiem, znawcą karmienia psów, weterynarzem ani osobą, która karmi psa dietą BARF!
Są to odczucia osoby, która karmi swojego psa karmą sucha i na chwile obecna w tej kwestii sie nic nie zmieni.

"Pies, który je surowe mięso jest agresywny i Cię pogryzie!"
"Agresywny- ma czarne podniebienie"
" Nie dawaj mu kości- zasmakuje Ci w mięsie i będzie Cię gryzł"
Też słyszeliście takie zabobony w dzieciństwie? Śmieszy mnie to niezmiernie, już jako mała dziewczyna to w nie wierzyłam. W sumie.. mogę powiedzieć, że teraz w domu mam prawdziwą bestię! 

Post jest dość długi. Podzieliłam go zatem na części
1. Opis karmy MANK
2. Odniesienie się do diety BARF
3. Wpływ Mank'a na psa.
4. Moje odczucia co do karmy Mank
5. Gdzie i za ile kupicie karmę

Opis karmy MANK
Na początku stycznia dostaliśmy do przetestowania, a może bardziej zjedzenia przez Niuchacza 2-tygodniowy zapas karmy MANK. Odebraliśmy ją przy okazji odwiedzenia stoiska na wystawie w Gdańsku- zapakowane w specjalny pojemnik, który utrzymuje zimno, karma nawet trochę nie rozmroziła się, mimo 1,5 godzinnej jazdy (z zatrzymaniem na pizzę). 
W środku znajdował się zapas na około tydzień, po 7 dniach odwiedziła nas ekipa Mankowców (na herbatkę się nie dali namówić!) z kolejna porcją pyszności.

Czy MANK jest rozwożony tylko osobiście czy także wysyłany na terenie całej Polski? 
Na terenie Trójmiasta, zamówienia powyżej 99 zł koszt transportu to 1 grosz, minimalne zamówienie to 2 kg.
Poza Trójmiastem- koszt przesyłki to 20 zł, a minimalne zamówienie to 7 kg - tu paczki pakowane sa w pojemniki takie jaki widzicie powyżej, wkładane w karton. Przesyłka dociera do Was nierozmrożona, nawet jak kurier, który powinien  dostarczyć Wam paczkę na drugi dzień, przedłuży dostarczenie  do dwóch dni.

Czym jest karma MANK? 
MANK czyli MISKA ALTERNATYWNEJ NATURALNEJ KARMY, to karma, która powstaje tylko ze świeżych składników mięsnych i kości. Nie jest w żaden sposób przetworzona termicznie. W skrócie - jest to połączenie zmielonego mięsa, podrobów oraz kości. Jak podaje producent:
Dla zachowania wszelkich wartości odżywczych karma dostarczana jest w postaci mrożonej i podaje się ją rozmrożoną i nieprzetworzoną termicznie. Dieta psa karmionego mank nie musi być uzupełniania inną karmą, półproduktami czy suplementami. Karma mank jest kompletna
Kolor mięsa na zdjęciu różni się nieznacznie od rzeczywistego koloru mięsa.
Karma występuje w 4 wariantach smakowych: 
->wołowina,
->kurczak + wołowina,
->gęś + wołowina,
->indyk + wołowina.
więcej o składzie różnych smaków przeczytacie TU 
I w 4 wariantach wagowych:
->250g
->500g
->750g
->1000g
Na zdjęciu brak opakowania 750 g 
Niuchacz dostawał na jeden posiłek około 250 g, w początkowej fazie dawałam nawet mniej ponieważ wydawało mi się, ze porcja jest dla psa za duża.
Porcja około 200-230 g na kolację
Przez pierwsze dni podawałam karmę w stosunku 1:1 z karmą suchą tj jeden posiłek tylko mięsny, jeden posiłek tylko karma (pamiętajcie, żeby tego nie mieszać! przy mięsie surowym zachodzą zupełnie inne procesy trawienia niż przy karmie suchej, która najpierw musi w psim brzuchu napęcznieć i dopiero później jest trawiona!)

Dla osób, które nigdy nie miały do czynienia z tak przygotowanymi posiłkami dla psów, przygotowałam porównanie karmy Mank (kurczak + wołowina) z mięsem mielonym (drobiowo- wieprzowe) kupionym w sklepie mięsnym, nie markecie.
Mięso mielone 
karma Mank
Chciałabym pokazać Wam także jak karma Mank zachowuje się... pod wpływem temperatury! Przygotowane "próbki" usmażyłam, a także zalałam wrzącą wodą. Jak zobaczycie na filmiku, karma Mank rozpada się, nie skleja się pod wpływem temperatury co świadczy o tym, że rzeczywiście znajdują się w niej także podroby, kości, chrząstki mięsne, które wyczuwalne są bez problemu palcami.

Odniesienie się do diety BARF

Na początku myślałam, że Mank to BARF dla leniwych. Zmieniłam zdanie- Dlaczego?

Przede wszystkim, posiłkując się literaturą, ponieważ sama na BARFie nie znam się za dobrze, BARF jako sposób karmienia psa uwzględnia produkty pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Wszystko oczywiście w odpowiednich proporcjach- do tego odsyłam Was na stronę BARFNYŚWIAT, w której przeczytacie o proporcjach jakie powinno się zachowywać przy karmieniu psa tym sposobem.

I dlaczego karma Mank moim zdaniem Barfem nie jest- Mank to produkty pochodzenia tylko zwierzęcego. Jak podaje producent, możemy do diety psa wprowadzić także produkty roślinne oraz przykładowo żwacze wołowe, które i Niuchacz dostawał do posiłków.
O proporcje zapytałam także Małgorzatę Kędziorek, właścicelkę szkoły i hodowli psów Baritus, oraz osobę, która od wielu lat karmi swoje psy metodą BARF.

Niuchacz: Czy dieta BARF może opierać się tylko na produktach pochodzenia zwierzęcego?
Małgorzata Kędziorek: 
BARF to przede wszystkim wszystko pochodzenia zwierzęcego, przy czym podroby nie mogą stanowić więcej niż 50% dawki.
Ważna jest różnorodność, nie jeden rodzaj mięsa.
Oprócz produktów odzwierzęcych dodajemy także zmiksowane jarzyny i owoce (nie za dużo, maks 1/3 dawki pokarmowej).
U mnie 1/3 jarzyn jedzą emeryci, którzy potrzebują mniej kalorii i więcej błonnika w diecie.
Niuchacz: Czy dieta BARF wymaga dodatkowej suplementacji. Jeśli tak, to jakiej?
Małgorzata Kędziorek: 
Jeżeli rzeczywiście zapewnimy różnorodność, czyli chrzęści, kości, mięso, podroby, różne jarzyny, ryby, jajka to suplementacja nie jest potrzebna. Jednak nie zawsze mamy dostęp np do niedrogich ryb, wtedy podaję olej z ryb morskichSuplementację dopasowujemy do tego, czym karmimy. Sukom ciężarnym i karmiącym podaję więcej chrząstek, ale też dodaję zmielony sezam, skorupki, trochę alg. W okresie wymiany włosa daję siemię mielone i więcej jaj.
Niuchacz podczas karmienia Mank'iem dostawał wspomniane wcześniej żwacze wołowe oraz dodatki w postaci właśnie surowego jajka (Moja babcia złapała się za głowę- jak to psu dawać jajko! Kiedyś na wsi by mnie z domu wygonili- pies podkradałby jajka kurom! ) czy warzyw i owoców. Było to jednak dodawanie do co któregoś posiłku, tak aby sprawdzić czy czasem samo mięso i kości nie 'zapchają psa'. Nie zapchały. A tego bałam sie najbardziej.

To czy nazwiecie karmę Mank BARFem czy nie, zależy tylko od Waszego podejścia do tematu. Słyszałam szkoły karmienia samym mięsem, słyszałam też wiele pochwalnych opinii o karmie Mank, przy karmieniu wyłącznie tym. Kwestia podejścia, ja wole nazywać to karmą, nie BARFem. To co może dla mnie jest problemem, poniewąz staram się dużo czytać, pytać rozmawiać, to podanie przez producenta, że Mank jest karmą kompletną. Moim zdaniem, pod podaniu chociażby żwaczy wołowych dieta taka była zblizona do karmy kompletnej. Czy podawanie psu samej karmy Mank było by szkodliwe? Ja bym nie odważyła sie tego robić.  Nie jestem ani lekarzem weterynarii, ani osobą w tym kierunku wykształconą, jednak mam obawy co do  dłuższego podawania TYLKO karmy Mank, bez jakichkolwiek innych dodatków. To kwestia właściciela psa, jeśli tylko ufa on producentowi w 100%.


 Wpływ Mank'a na psa.
Pomimo moich rozterek nad przypisaniem karmy Mank, muszę powiedzieć jedno- i ja i pies byłyśmy zachwycone! 


PIES: Dosłownie uszy mu się trzęsły na widok karmy.  Mięso smakowało psu cały czas, aż miło było patrzeć jak zazwyczaj połykający chrupki pies delektował sie karmą Mank. 
Jeśli chodzi o kwestie trawienia- połowę mniejsze koopy niż w przypadku suchej karmy, bardzo ładny wygląd psa, po tygodniu zauważyłam już bardziej wyczuwalne mięśne. Być może to moje subiektywne odczucia, pies ma wciąż podobna kondycję, nadal wykonuje te same cwiczenia, z tą sama częstotliwością, a mięsnie są mniej wyczuwalne. Karma naprawdę służyła Niuchaczowi. 
Źle jest eksperymentować na zdrowiu psa, możecie uznać, że jestem złą i nieodpowiedzialna osobą, ale po tym jak prawie wykończyliśmy Manka, przeszłam na karmę suchą (na razie na karmienie BARFem ani Mankiem nie mam możliwości- cały worek karmy także nie zje się sam). Dużo większe kupy, mniej wyczuwalne mięśnie. Naprawdę po Manku widziałam różnicę w wyglądzie psa. 
Lekko rozmrożona karma Mank
Rozmrożona karma Mank

Moje odczucia co do karmy Mank
Opakowanie- część worków lekko przeciekało, otwarcie części było banalnie proste, część rozrywała się niewygodnie. Najłatwiej rozciąć je nożyczkami. Świetna porcja 250 g-dosłownie jednoposiłkówka, którą zamierzam zakupić w celu posiłków przez większym wysiłkiem psa.
Mięso - świetnej jakości. Miałam wrażenie, że jest lepsze niż to nasze ludzkie. Czuć, że jest świeżo pakowane w opakowania. Rewelacja!
Rozmrażanie- opakowanie 250 g około 2 godzin w temperaturze pokojowej, reszta +2 godzinki. 

Ogólne wrażenie:  SUPER! Jak juz pisałam, obecnie nie mam możliwości Barfować, mam otwarty nowy worek karmy więc Mank będzie dla mnie na razie dodatkiem do codziennej diety psa. 

EDIT: mięso podawane raz w tygodniu psu nie zaszkodzi- takie jest moje podejście i tak jak pies dostaje smakołyki kupowane w sklepach, tak jak dostaje surowe kości raz na 2-3 tygodnie, to mięso także MOJEMU psu raz na jakiś czas nie szkodzi. 

Małe opakowania to świetna opcja wyjazdowa na dłuższe wycieczki, gdy chcemy psa nieco doładować porządną porcją miecha po wysiłku. 


 Gdzie i za ile kupicie karmę

Karmę zamówicie przez stronę internetową MANK24.PL
Za ile?
Ceny różnią się  od siebie w zależności od rodzaju mięsa. 

WOŁOWINA                             KURCZAK +WOŁOWINA
250 g-5 zł                                     250 g-4,50 zł
500 g- 7 zł                                    500 g- 6,50 zł
750 g- 10 zł                                  750 g- 9 zł
1000 g- 13 zł                                1000 g- 12 zł

INDYK + WOŁOWINA          GĘŚ+ WOŁOWINA
250 g-5,50 zł                                250 g-5,50 zł
500 g- 8 zł                                    500 g- 8 zł
750 g- 11 zł                                  750 g- 11 zł
1000 g- 14 zł                                1000 g- 14 zł

I na koniec mała ciekawostka. Mankiem mogą być karmione także koty... wykorzystaliśmy kotkę Kikę, która codziennie wpada do nas na śniadanie do małego eksperymentu...Kika jest bardzo wybrednym kotem jednak surowe mięso jada dość regularnie.


Co sądzicie o karmie Mank? Czy jest to rzeczywiście wygodniejsza forma BARFa? Czy karmiliście swoje psy ta karmą? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz