TEST: Francodex płyn oraz paski do higieny jamy ustnej

Ciąg dalszy testów preparatów linii Francodex. Dziś chcę przybliżyć Wam dwa produkty do higieny jamy ustnej psa. Jeden, który nas zachwycił. Drugi, który mógłby być skuteczny. Gotowi?
Pierwszy produkt z linii Francodex prezentowałam Was w tym wpisie, dotyczącym płynu do czyszczenia uszu psa. Teraz zajmiemy się psia paszczą, ładniej nazywającą się jama ustna psa.

Na wstępie powiem Wam tylko, że Niuchacz nie ma problemów ani z kamieniem nazębnym ani szczególnych problemów z brzydkim zapachem. Od czasu do czasu, niezależnie od karmy, pojawia się 1-2 dniowy brzydki zapach, który po zjedzeniu dowolnego gryzaka mija. 
Na pierwszy ogień idzie produkt, który mnie zdecydowanie zaskoczył. Bardzo pozytywnie zaskoczył! Przyznam Wam szczerze, że gryzaki tego typu nie przekonują mnie zbytnio- wolę psu podać coś surowego, ewentualnie suszonego lub wędzonego, ponieważ podanie tego typu pasków, gryzaków zrobionych jakby z formy zazwyczaj kończyło się pożarciem do w dosłownie 3 gryzach. Paski Francodex są nieco inne...

Przede wszystkim paski te są dość twarde, nie da się ich łatwo złamać. nie są tłuste i co bardzo mnie cieszy- nie śmierdzą tanią psią karmą, co oczywiście było by dużą radochą dla psa, ale dla mnie siedzącej w tym samym pokoju niekoniecznie. Dopiero po powąchaniu 'z bliska' można wyczuć lekki, typowo karmowy zapach. 

Paski jadł nie tylko Niuchacz, ale także jego psi koledzy. Zastanawiacie się ile zajęło im zjedzenie pasków?
Fafik (5 lat) amstaff- jemu zjedzenie poszło najszybciej- w sumie to zgryzł w parę sekund pasek i zjadał okruszki z podłogi
Grimm ( 5 miesięcy) amstaff - pasek jadł dobre 5 minut, powoli, statecznie gryząc i żując
Mimi ( 8 miesięcy) w typie JRT - bardzo wybredny pies jeśli chodzi o smakołyki była zachwycona- było widać, że pasek bardzo jej smakuje, zjedzenie całego zajęło jej około 20-25 minut.
Nutella (3 lata) owczarek australijski zwana Niuchaczem - jej zjedzenie zajęło ponad 5 minut. A z resztą... sami zobaczcie!

Musze powiedzieć, że paski smakowały każdemu psu, któremu je podałam. Podałam także pasek gdy pojawił się u N nieprzyjemny zapach z pyska. Tak jak w przypadku innych gryzaków- zniknął on od razu po zjedzeniu gryzaka Francodex. 


Ogólnie produkt oceniam dość dobrze- nie wywołał on u psa rewolucji żołądkowych, jest lekki, spełnia swoje zadanie (usuwa brzydki zapach), a od kiedy regularnie podaję psu smakołyk (mniej więcej 1/5 dni) brzydki zapach się nie pojawia. Oceniam go dobrze także dlatego, że spodziewałam się zupełnie czegoś innego- gryzaka, który pies pogryzie w 30 sekund, zamiast zająć go na jakiś czas, a także, że smakołyk będzie miał nieprzyjemny zapach. Jest zupełnie odwrotnie co uznaję za duży plus. I polecam! Niuchacz też ,który paski pokochał i bardzo ubolewa nad tym, że został już tylko jeden ostatni.
Drugi preparat, także do pielęgnacji jamy ustnej psa to płyn, który dolewa się do wody. Tu miałam bardzo mieszane uczucia, bo N jest psem, który z zasady pije rzadko, TYLKO świeżo nalaną wodę i nie uznaje żadnych dodatków do niej. Też na stosowanie preparatu nie naciskałam bo jak wspominałam wcześniej, Niuchacz nie ma problemów z nieświeżym oddechem więc nie widziałam potrzeby podawania psu czegoś na siłę. Szczególnie, że pojawiło się to czego się obawiałam.... pies odmówił picia. Po dwóch próbach podania psu wody z preparatem stwierdziłam, że nie ma to najmniejszego sensu. Zmiana misek, nalewanie z butelki świeżej wody, namawianie- nie dały skutku i przez dobre 3-4 dni pies nie wypił nic. Ani kropelki wody, nadrabiając jeszcze leżącym na dworze śniegiem. Pomogło dopiero ugotowanie rosołu z kurzych serc i zmieszanie z wodą. Skutek? 3 pełne miski wypite pod rząd...Zdecydowanie nie jest to preparat dla nas i nawet jeśli w przyszłości pojawią się problemy z nieświeżym oddechem- będę skłaniała się bardziej ku gryzakom. 




Płyn nalany do wody lekko zmienia jej kolor, ma lekko dentystyczny smak, jednak rozcieńczony w wodzie nie jest dla mnie wyczuwalny. 
Jak widzicie, preparat się nieco pieni, przez co stwarza wrażenie bardzo chemicznego.
W testach pomogły nam psy: 

Dream labrador retriever, 13 lat, Amber mix, 7 lat, Lychee border collie, 2 lata (wiecie, że mają swojego bloga!? TU! ) Opinie dodatkowe: Oszka(mix, 4 lata, Florka mix, 8 miesięcy
Magda, właścicielka psów, która otrzymała ode mnie preparat, opowiedziała na parę moich pytań dotyczących podawania produktu psom.
zdjęcia by Agata Łapińska, Amber i Lychee
    1. Jak długo podajesz preparat? Jaka była pierwsza reakcja (lub jej brak?)
    Preparat dostałyśmy miesiąc temu, od tamtej pory starałam się podawać go Lychee codziennie. Miałyśmy kilkudniową przerwę na czas kiedy nasze domowe stado powiększyło się o dwa psy i nie miałam możliwości przypilnować, żeby Li piła „swoją wodę” poddaną tunningowi preparatem, a nie tą co reszta stada. 
    2. Czy każdy z psów, który próbował wody z preparatem chciał ją pić?
    Płyn planowałam przetestować na Dreamie (labrador retriever, 13 lat) oraz Lychee (border collie, 2 lata), gdyż zdecydowanie lekkie odświeżenie oddechu by im się przydało

    Niestety od samego początku Dremciu odmawiał picia wody, do której dolany był preparat. Dla Amber (mix, 7 lat) i Lychee nie stanowił on żadnego problemu i nie zauważyłam u nich zmian w ilości wypijanej wody.

    Miski z „uszlachetnioną” wodą podsuwałam również w ramach testów dwóm psiakom, które mieszkały z nami przez kilka dni – Florka (mix, 8 miesięcy) piła wodę z płynem jak normalną, Oszka (mix, 4 lata) zdecydowanie kręciła nosem na zmianę i w ogóle nie interesowała się miską.
Zastanawiacie się ile psów zachowało się jak Niuchacz odmawiając wypicia wody? A ilu nie przeszkadzała obecność płynu w misce?

Niuchacz, Oszka i Dream odmówiły picia wody z preparatem. Amber, Lychee i Florka nie widziały różnicy w wodzie bez i z preparatem. Istnieje więc 50% szans,  że Twój pies tego nie polubi! 3 na 6 psów nie chciało pić wody z preparatem. 


3. Czy zauważyłaś jakieś efekty, jeśli tak to po jakim czasie?
Niestety spektakularnych efektów nie zauważyłam. „Smrodek” z mordki Lychee może troszkę się zmniejszył, ale na pewno nie w stopniu zadowalającym.
4. Czy opakowanie było wygodne w dozowaniu preparatu?
Nie mam większych uwag co do samego opakowania, jak i nakrętki, którą odmierzało się ilość preparatu.
5. Czy miałaś jakieś problemy z preparatem i jego podawaniem?
Pierwszy problem pojawił się przy czytaniu instrukcji dawkowania - cały opis preparatu znajdujący się na etykiecie butelki jest po francusku. O ile łatwo wyłapać w tekście cyferki i zorientować się ile płynu dodać na jaką objętość wody (1/2 nakrętki na 250ml wody, 1 nakrętka na 500ml wody), nic więcej się już z niego nie dowiemy. Chyba, że znacie francuski – mój na poziomie mocno podstawowym mi nie pomógł w bezproblemowym odczytaniu informacji z etykiety. 
EDIT: W prawym dolnym rogu jest przygotowane miejsce pod odklejenie- tekst polskojęzyczny znajduje się na wewnętrznej stronie etykiety.
Drugim, głównym problemem było dla mnie kombinowanie tak, żeby płyn był w wodzie, którą pije Lychee. Mam w domu 3 psy, mają wspólną dużą miskę na wodę, z której wszystkie piją. Początkowy plan był taki, że płyn dodawać będę do wody wszystkim psom i ocenię efekty u każdego – musiałam go zmodyfikować, gdy okazało się, że Dream odmawia picia wody z jego dodatkiem. Kombinowanie z podsuwaniem Lychee osobnej miski po spacerach, kiedy wiedziałam, że będzie chciała się napić było wykonalne, ale na pewno nie należało do najwygodniejszych.
Gdzie kupicie paski do gryzienia i żucia?
- Karusek.com.pl w cenie 14 zł dla psów małych , w cenie 18 zł dla psów średnich,
- Zoodragon w cenie 10,55 zł dla psów małych, w cenie 12,65 zł dla psów średnich
- Kuchniapupila w cenie 9,18 zł dla psów małych , w cenie 11,01 zł dla psów średnich 
- Zooexpress w cenie 12 zł dla psów małych w cenie 14 zł dla psów średnich oraz w cenie 17 zł dla psów dużych 

Gdzie kupicie płyn do higieny jamy ustnej psa?
-Pełnamicha.pl w cenie 32 zł za 500 ml 
- Alezwierz.pl w cenie 37 zł za 500 ml 
- 4paws.com.pl w cenie 23,75 zł za 250 ml 
- Karusek.com.pl w cenie 28 zł za 250 ml oraz 39,90 zał za 500 ml 
I co Wy na to? Podajecie swoim psom preparaty takie jak płyny do wody czy gryzaki odświeżające? Czy mieliście do czynienia z produktami Francodex- jeśli tak jaki był tego efekt? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz