TEST JW Pet Treat Puzzler


Psie łamigłówki- Niuchacz je kocha! Chowanie zabawek w domu, szukanie smakołyków w zabawce przesuwając nos...Nie mieliśmy jednak nigdy kuli- smakuli!


Dostaliśmy ją od sklepu Psiabuda - była to jedna z nowości jakie pojawiły się w sklepie i z ogromnym zaciekawieniem czekałam na paczkę i reakcje Niuchacza.

"Kula- smakula", która fachowo nazywa się JW Pet Treat Puzzler, jaką otrzymaliśmy jest w rozmiarze L. Początkowo bałam się, że będzie trochę za duża, lecz w przypadku zabawek na smakołyki chyba lepiej wybrać rozmiar o "jeden większy" niż typowych piłek. Pies musi natrudzić się aby wziąć całą piłkę w pysk, nie może jej mocniej zgnieść. Myślę, że mniejszy rozmiar mógłby być także nieco niebezpieczny dla Niuchacza jeśli wziąłby ją całą do pyska i smakołyki wypadałyby z piłki, co mogłoby doprowadzić do zakrztuszenia się psa. Ale to tylko gdybanie, piłka jest całkowicie bezpieczna i ten rozmiar idealnie pasuje dla psa wielkości Niuchacza :)


Piłka jest dość ciężka, waży 400 g i wykonana jest z naprawdę porządnej, mocnej gumy. Co jest dość ważne, piłka nie ma brzydkiego, intensywnego zapachu sztucznej gumy, dopiero po powąchaniu czuć typowy dla tego typu zabawek zapach. 

Z jednej strony znajduje się otwór, w który wrzucamy smakołyki- nie musimy obawiać się, że wypadną z drugiej strony, ponieważ znajduje się tam "zaślepienie", w które możemy włożyć większy smakołyk lub kawałek suszonej piersi z kurczaka czy psiego kabanosa. 

W środku piłki znajdują się przegródki, w które wpadają smakołyki (najlepiej wrzucać w kulę suchą karmę lub niewielkie, suche przysmaki) dzięki czemu ich wyjęcie nie jest takie łatwe. Pies musi zgniatać piłkę, kulać, podrzucać aby wypadło wszystko co do niej włożyliśmy.




A jak sprawdziła się piłka u Niuchacza?

Niuchacz nie jest psem fiksującym się na zabawki, w zabawie szczeka (po aussikowemu "drze jape") ale nie zdarzyła się sytuacja, że pies nie mógł odejść od piłki czy zabawki. A na piłkę JW Pet Niuchacz dostał aż fiśla! Nie mogliśmy odłożyć piłki, pies ciągle stał przy koszu z zabawkami, trącał nosem, łaził, chodził. Rzucanie nam piłki na nogi, kolana żeby włożyć smakołyki, no jezusie... kosmos! Niuchacz pokochał ją całym sercem i umysłem!

Tak było pierwszego dnia, później Niuchacz wiedział, że piłkę dostaje raz, po tym już jest koniec. Jak Niuchacz bawił się zabawką, możecie zobaczyć na filmie:




No właśnie- kula smakula okazała się super zabawką! 



Już pusta kula jest bardzo atrakcyjna dla Niuchacza! Pies biega z nią i za nią, popycha nosem, aportuje, gryzie, dusi- rewelacja! 
Piłka nie tak łatwo ugina się pod siłą psiej szczęki, dla Niucha to dodatkowa zabawa- takie memłanie, ściskanie "popchnę Cię łapką- dogonie- pogryze- znowu popchnę". Piłka na dworze nieco się wybrudziła- nie było problemu aby umyć ją wodą, bez konieczności szorowania. W piłce robią się lekkie wgniecenia po zębach, jednak nie ma chyba możliwości żeby pies zrobił w niej dziurę.


Zabawka JW Pet Treat Puzzler jest jedną z ulubionych zabawek Niuchacza i naszą. Często wieczorem dajemy w niej część psiej kolacji żeby nieco zmęczyć umysł psa, a nad psem stoi cała rodzina i przygląda się jak Niuch radzi sobie z zagadką ukrytą w żółtej piłce.
Jest to super sposób na zmęczenie umysłowe psa, danie mu wyzwania, zadania. Dla psów, które mają problem z wyciszeniem się, rozładowaniem emocji to bardzo dobry pomysł, jednak musimy uważać aby w przypadku psów, które potrafią się frustrować czy fiksować, nie przesadzić.

Piłkę kupicie w sklepie Psiabuda w cenach 49 zł rozmiar L oraz 32 zł rozmiar M 


Czy Wasze psy lubią łamigłówki? Czy kupilibyście im nieco droższą, lecz porządniejszą piłkę Treat Puzzler zamiast tańszych "kul-smakul"? Czekamy na komentarze!