TEST Warsaw Dog


Warsaw Dog- marka akcesoriów dla psów stworzona od psiarzy dla psiarzy. Wzory taśm tworzą sami, na studio projektowe, szwalnie i centrum dowodzenia przeznaczyli część swojej kawalerki. Pomimo, że nie jesteśmy z Warszawy- Warsaw Dog'a kochamy! 


Warsaw Dog (WD) to marka stworzona przez Zosię i Kubę z bloga Pies w Warszawie , ale jak sami podają także Milkę i Bonza, ich psy. Obroże, smycze i szelki jakie tworzą, dedykowane są głównie psom miejskim, tym, których spacery zazwyczaj są smyczowe. Co Warsaw Dog ma zatem do wiejskiego Niuchacza, który większość spacerów biega luzem?

Prototypowy komplet - Shine in Purple dostaliśmy chyba jako pierwsi w Polsce. Jest to dla mnie ogromny zaszczyt! Kolejny, Hypno Red to już chyba łapówka ze strony Warsaw Dog'ów, ale odmówić nie mogłam, przede wszystkim, że obrożę i smycz Shine in Purple używamy już ponad 3 miesiące i jestem z kompletu bardzo zadowolona.


Tak wyglądają profesjonalnie i estetycznie zapakowane produkty WD! 

Wykonanie
Kluczowa jest taśma. Nie jej wzór bo tu ogranicza projektantów tylko wyobraźnia, a jej grubość, twardość, odporność na brud i zaciągnięcia.
Taśmy, z których wykonane są akcesoria WD są w porównaniu ze smyczami parcianymi dość sztywne, jednak są zdecydowanie bardziej miękkie niż przykładowo smycze Lupine z serii Eco.
Wzór jest nadrukowany na taśmę, bardzo dokładnie, kolory nie są rozmyte.
Jak smycz wygląda po szarpaniu się z nią psem? Tak jak przed szarpaniem. A jak po spacerze nad morze, przez las i kilkukrotne lądowanie na ziemi? Tak samo!

Obroże
Mamy dwa modele obroży:  klamrę oraz półzacisk.
Obroży zapinanej na klamrę (wzór Shine in Purple) używamy od połowy lipca. Zaliczyła wielokrotne pływanie w morskiej wodzie, szaleńcze biegi po lesie i pranie w pralce. Taśma jest nieco bardziej miękka niż na początku ale nie straciła swojego koloru. Jak podaje WD, klamra Duraflex, która jest zastosowana do zapięcia obroży:
Nasza klamra została specjalnie zaprojektowana z myślą o aktywnych psach. Ultramocna konstrukcja posiada profilowany kształt, który komfortowo dopasowuje się do szyi psa. Jest odporna na warunki atmosferyczne – kiedy inne klamry pękają na mrozie, nasze w dalszym ciągu zapewniają bezpieczeństwo.
Jedyne co ucierpiało przy używaniu obroży to nadrukowane logo Warsaw Doga na klamrze, ale od razu zostałam o tym uprzedzona- wybaczam :)

Obrożę półzaciskową (Hypno Red ) mamy około 3 tygodni, pies zdążył się w niej zażyć morskich kąpieli i intensywnie poużywać podczas spacerów i leśnego biegania.  Co ważne- po kąpaniu czerwona obroża nie zafarbowała sierści psa- brawo! Bardzo lubię półzaciskowe obroże, które luźno wiszą na szyi psa, a ta wygląda wręcz cudownie w brązowo- białej kryzie Niucha.

Do każdej obroży dołączana jest adresówka Warsaw Doga- to już przekozacki gadżet! Mamy dwie, jeszcze sprzed opcji grawerowania i planuję przy najbliższej okazji osobno wygrawerować na nich imię psa i mój numer telefonu.




Obroże mają czarne okucia, które w naszym wypadku nie straciły koloru. Używam do obroży różnych smyczy, z laminowanymi i metalowymi karabińczykami i jeszcze żadna z nich nie zarysowała ani nie spowodowała wycierania się okuć. Wow! Ale damy znać o tym za jakiś czas bo domyślam się, że nic nie jest aż tak trwałe.
W ofercie WD możecie wybrać też inne kolory okuć: żółte, różowe (!), turkusowe! Rewelacja!

Obroże mają także jedną ogromną zaletę-uchwyt na adresatkę! Żadna z naszych obroży jeszcze tego nie miała i dopiero teraz widzę jaka to wygoda! Dzięki temu nie zdarzyło mi się zaczepić karabińczyka o kółeczko adresówki i adresówki tak mocno nie dzwonią podczas smyczowego spaceru.

Smycze
Smycz z serii Shine in Purple ma szerokość 2,5 cm i długość 180 cm. Na początku działania WD smycze były dostępne tylko w tym jednym rozmiarze, który niestety dla nas jest nieco za długi. Lubię gdy podczas spaceru pies jest blisko mnie, drugi rozmiar smyczy Hypno Red - 110 cm jest wręcz idealny!

Karabińczyk jest średniej wielkości, jednak osobiście wolę trochę mniejsze, które wyglądają lekko przy średnim psie (ale nie nadają się do psów wyrywających się). Przy karabińczyku smycz posiada "ukrytą" rączkę, która w pierwszym momencie wzięłam za .... wadę. Myślałam, że smycz nie jest zszyta, że nie jest wzmocniona. Na Sopockich zawodach DG któraś z koleżanek chwyciła tak smycz..eureka! To jest mega mega wygodne gdy mijam blisko podejrzanego psa, przechodzę z psem przez ulicę czy chcę go bliżej przytrzymać.
fot. M. Stodułko, El Torado. 

Smycz Shine in Purple zrobiła furorę na zawodach, ale była też... rekwizytem jednego ze zdjęć naszej sesji ślubnej :) Przy okazji sprawdziliśmy też wytrzymałość smyczy na BARDZO mocno ciągnącego aż dwie osoby psa. Dała radę! :)



Jedyna wada smyczy WD, jaką zanotowałam to karabińczyk. I już mówię dlaczego.
Podczas zwykłego, miejskiego spaceru zupełnie mi taki nie przeszkadza. Jednak z racji miejsca zamieszkania często jesteśmy na plaży. Na plaży nieraz robimy zdjęcia i odkładamy to co mamy na piasek. A po kontakcie z piaskiem niestety karabińczyk nie działa jak powinien. Trzeba go porządnie wyczyścić i po problemie. To niestety wada wszystkich tego typu karabińczyków- które mają w sobie małą sprężynkę. Podczas plażowych spacerów sprawdzają się tylko karabińczyki, które otwiera się za pomocą nacisku, nie przesunięcia w dół ruchomej części.

Dostępność i cena
Wszystkie akcesoria kupicie na stronie internetowej Warsaw Dog .

Obroże na klamrę kupicie w sklepie w cenach od 34,90 zł do 64,80 zł
Obrożę półzaciskowe kupicie w cenach 36,90 zł do 64,80 zł
Od czego to zależy? Przede wszystkim od rozmiaru (od S do XL), szerokości taśmy (1,5 cm, 2,5 cm, 3,5 cm) oraz od opcji grawerowania adresatki dołączonej do obroży.

Smycze WD dostępne są w dwóch wersjach: miejskiej (czyli takiej jaką mamy my) oraz przepinanej.
Smycz miejska dostępna jest w cenach 34,90- 54,90
Smycz przepinaną kupicie w cenie od 44,90 do 74,90
Ceny smyczy zależą od ich długości (smycze miejskie- 110 cm i 180 cm; smycze przepinane 240 cm i 300 cm), szerokości taśmy (1,5 cm oraz 2,5 cm) oraz.... kolorów karabińczyków! Do wyboru macie karabińczyki czarne, różowe, niebieskie, miętowe i żółte. To unikat na polskim rynku!

W ofercie znajdziecie także szelki- na razie w typie guard, ale wiem, że planowane są także norwegi.


Podsumowując ogromnie lubię Warsaw Doga. W sumie to Niuchacz głównie w tych obrożach chodzi na co dzień, odkąd mam smycz Hypno Red zabieram ją praktycznie na każdy spacer ponieważ jest wygodna i uniwersalna.
Połączenie ciekawych wzorów z wytrzymałą taśmą i przystępną ceną (tak, to jest przystępna cena) wróżą (i za to trzymam kciuki!) Warsaw Dogom super sukces! I wielu zadowolonych klientów! Myślę, że akcesoria WA będą świetnie nadawały się dla osób, które wyznają zasadę posiadania 1 smyczy i 1 obroży dla psa. Szczerze podziwiam i polecam WA.

Co jeszcze wyróżnia Warsaw Doga? Mistrzostwo marketingu! Dwa razy otrzymaliśmy razem z obrożami piękny list, podpisany przez Zosię i Kubę (czułam, że niuchała tam Milka!), do zamówienia dostajecie wlepki. Strona i Facebook (KLIK LIKE!)  prowadzone są w prześwietny sposób- pamiętajcie żeby po zakupie oznaczyć foto psa hasztagiem #psiehajfaszyn !

Czy macie akcesoria Warsaw Doga? Jak podobają się Wam wzory zaprojektowane przez drużynę WD? Czekamy na komentarze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz