TEST Kocyk dla psa Le Petit Pet


Idealny prezent dla naszego psa, a nawet drugiego psiarza! Będzie nie tylko przydatny, ale także upiększy każde wnętrze. Kocyk dla psa od Le Petit Pet!

Cała marka Le Petit Pet, tworzona przez Milenę, jest absolutnie przecudowna!
Kocyk przyleciał do nas zapakowany w folię, oznaczony specjalną dedykacją dla Niuchacza, z wlepkami ("my dog is a #fashiondog" i inne), wizytówkami, które ogromnie mi się podobają.
To co bardzo lubię- całość jest przemyślana, dopracowana i bardzo estetyczna. Także strona utrzymana w tym samym klimacie sprawiły, że od razu pokochałam (w teorii zwykły) kocyk dla psa.

Wykonanie koca zacznę od materiałów. Jedna strona, czarno- biała, to miękka bawełna, druga- niebieska, to twardszy, wodoodporny materiał używamy do obić. W środku znajduje się polar, który zapewnia miękkość i formę kocykowi i o którego istnieniu niestety dowiedziałam się przy robieniu zdjęć. Niuchacz ma pewną manierę- gdy się cieszy lub zje kolacje (co powoduje, że znowu się cieszy) łapie pierwszą możliwą rzecz w pysk i ją szarpie. Gryzak, szarpak albo swój kocyk. I zapewne podczas takiej durnej zabawy na jednym z boków pojawiło się lekkie rozdarcie, które całe szczęście się nie powiększa.



Jeśli chodzi o wygląd kocyka- jest zdecydowanie ozdobą naszego salonu :) i jest najładniejszym kocykiem dla psa jaki widziałam! Dzięki temu, że niebieska część kocyka wykonana jest z twardszego materiału, zupełnie nie zbiera psich włosów! Bawełniana, kolorowa część kocyka, nie zbiera ich wiele więc kocyk jest świetnym rozwiązaniem dla osób obawiających się o kanapy i fotele, na których chcieliby wypoczywać ze swoimi psami, a ze względów estetycznych nie mogą.
Na kocyku pies może wypocząć, zjeść gryzak. Zmarzluchów kocykiem możemy przykryć lub takiego delikwenta możemy zawinąć. Możemy zabrać koc z nami na wyjazd lub noc u rodziców, przy czym nie ucierpi ani miejsce w samochodzie ani pies. Dla psów, które lubią wtulić się w miękkie posłanie i na nim spać to tylko dodatek. Dla psów, lubiących drzemki na kanapie- do bardzo fajny produkt. Dla mnie jednak zawsze będzie to "tylko" kocyk.

Zmobilizowałam się także wreszcie do nauki nowej sztuczki- przykryj się, którą jak zobaczycie Niuch na początku trochę źle zinterpretował. Sztuczka nadal jest w "przygotowaniu".

             

Kocyk nie zrewolucjonizował życia psa w naszym domu. W nocy nadal śpi na posłaniu przy naszym łóżku, kości je w klatce lub posłaniu w salonie (tak, Niuch ma dwa posłania w domu). Zmieniło się jednak leżenie z panem na kanapie, bo teraz pies leży na kocyku choć i tak nie aż tak często jak powinien. Nie dajemy psu jedzenia na kocyku- jest po prostu na to za ładny! Ale pozwalamy nieraz na samotne drzemki psa na kanapie czy fotelu na kocyku- nawet gdy ten leży na podłodze Niuchacz chętnie się na nim kładzie.


Cena i dostępność. Kocyk kosztuje 69,90 zł.
Cena jest podobna jak innych kocyków handmade, jednak nieco większa niż zwykły kocykó bawełnianych czy polarowych (które "łapią" dużo więcej psiej sierści). Za taką cenę kupimy już posłanie dla psa, kiepskie bo kiepskie, ale kupimy.

Kocyk kupicie w sklepie Le Petit Pet TU [KLIK] mając do wyboru różne warianty (a może wariacje?!) kolorystyczne. Kocyk polecałam także na prezent świąteczny dla Waszego pupila TU [KLIK]


Jak według Was prezentuje się kocyk Le Petit Pet? Czy Wasze psy wolą kocyki czy miękkie posłania? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz