TEST BUSTER DogMaze


Twój pies połyka wszystko co znajdzie się w jego misce? Myślisz, że rozwiązaniem będzie miska spowalniająca?


Niuchacz ma stale ustalone pory jedzenia. Śniadanie zaraz po porannym spacerze, a kolację zawsze o 18 (spóźnienie o chociaż 5 minut skutkuje oślinionymi kolanami). Samo jedzenie to proces, który nie trwa dłużej niż 2 minuty * **
* czas trwania zależy od zawartości miski; karma podana z Pokusą to dodatkowe 30 sekund na wylizanie miski
** czas trwania zależy też od obecności innych zwierząt w pobliżu; kot w promieniu 10 m skraca czas jedzenia do 30 sekund.

BUSTER DogMaze- miska spowalniająca jedzenie w formie labiryntu. Co pisze o niej sklep i-zoologiczny, z którego otrzymaliśmy miskę?
Zadaniem miski dla psa DogMaze jest pobudzenie wszystkich psich zmysłów, co pozwoli wydłużyć czas jego posiłku, a tym samym sprawi, że Twój pies będzie zdrowszy i szczęśliwszy.
Zaraz po rozpakowaniu paczki, okazało się, że miska jest jeszcze większa niż się spodziewałam. Niezrażona jej wielkością podałam w niej psu kolację... i o tym później.

Miska wykonana jest z grubego plastiku, który jest ultra łatwy w czyszczeniu. Po podaniu pokarmu wystarczy umyć ją bieżącą wodą lub włożyć do zmywarki- po okruszkach i psiej ślinie ani śladu. Materiał jest dość twardy, odporny na zarysowania i pęknięcia; miska nie jest przez to ciężka. Bardzo dobre w misce jest to, że nie przesuwa się ona nawet na dość śliskich kaflach.


Wygląd miski niestety mnie nie zachwyca. Jest przede wszystkim bardzo duża przez co musimy mieć trochę miejsca na jej przechowywanie (w naszym przypadku nie ma takiego problemu- szafka z psimi rzeczami nie jest jeszcze pełna). Nie mam zastrzeżeń co do jej koloru, jest łatwa w czyszczeniu. Brzegi miski są dość wysokie, przez co wyjęcie smakołyków z labiryntu wcale nie jest takie proste.

Przejdźmy do funkcjonalności czyli bazowego spowolnienia psa podczas jedzenia posiłku. Jak było we wcześniej wspomnianym przypadku pierwszej kolacji Niuchacza? Pies po podaniu miski wypełnionej porcją karmy suchej zamarł. Parokrotnie próbował wyjąć z miski jedzenie jednak frustracja była tak duża, że po 15 minutach pies zostawił ponad połowę porcji w misce i położył się przed nią sapiąc. Sama skapitulowałam widząc reakcję psa i jego duże zdenerwowanie, podałam resztę kolacji w normalnej misce. Sytuacja powtarzała się za każdym razem gdy próbowałam podać śniadanie lub kolację psu w misce DogMaze- bardzo duża, widoczna frustracja miską spowodowały, że schowałam ją na jakiś czas do psiej szafy.
Producent podaje, że może być z powodzeniem traktowana jako zabawka na inteligencję. Przypomniałam sobie jednak o niej gdy chciałam ograniczyć ruch Niuchowi po złamaniu pazura. Podałam w niej małą porcję smakołyków, w ciągu dnia, aby nieco zmęczyć psychicznie psa. Zadziałało! Nie było sapania, nie było frustracji miską- pies powoli wyjadał z miski smakołyki wyraźnie wysilając przy tym wszystkie szare (i brązowe) komórki. Miska jako zabawka na inteligencję zdała egzamin na 5! Niuchacz bardzo lubi tego typu zabawy; chowanie smakołyków, używanie nosa, wydobycie ich z trudno dostępnych miejsc. Od teraz podaję w niej smakołyki lub porcję karmy po długim spacerze i cieszę się spokojnym wieczorem.

        

Dużą wadą miski jest cena. Kupicie ją w sklepie i-zooligiczny.pl w cenie 93 zł. 

Co sądzicie o miskach spowalniających? Czy Wasze psy lubią jeść z nich posiłki czy tak jak Niuchacz, wolą traktować je jako wyzwanie? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz