TEST smycz Idealeash


Spokojne chodzenie na smyczy to chyba największa zmora każdego psiarza. Czy w opanowaniu “spacerowego zen” może pomóc nam smycz?

Smycz Idealeash to nowość na rynku - polecana psom, które mają problemy z gryzieniem smyczy oraz ciągnięciem. Z pierwszym nie mamy problemu - drugie to sprawa przepracowana latami, jednak nadal zdarzają się sytuacje gdy emocje biorą górę nad rozsądkiem i całym psem.

Sposobów na luźną smycz podczas spaceru jest mnóstwo. 
Zawracanie. Stawanie. Ciągnięcie. Nagradzanie luźnej smyczy smakołykami. Przekupowanie. Szarpanie. Jak jest z psami? Niektóre szarpią smycz zębami. Niektóre mają ładne chodzenie “w pakiecie”. Niektóre potrzebują paru tygodni pracy. U części wymaga to miesięcy lub lat pracy.
Jeśli macie swój sposób - podzielcie się z nim! Ja uważam, że metodę należy dopasować do konkretnego psa.

Czy smycz może pomóc w nauce luźnego chodzenia? 
Na to pytanie nie odpowiem Wam wprost - odpowiedzi szukajcie dwa zdania wyżej. Myślę jednak, że smycz Idealeash może nam nieco ułatwić sprawę. Smycz wg producenta ma amortyzować szarpnięcia psa, dodatkowo nie odkształca się co powoduje szybszy powrót na swoje miejsce. Pies czuje dużo większe szarpnięcie, a nawet zatrzymanie niż nasza ręka, co może być pomocne w nauce chodzenia na luźnej smyczy.


Jak jest w przypadku Niuchacza? Smycz przetestowałam szczególnie w 3 sytuacjach: na zwykłym spacerze po okolicy, na spacerze z innymi psami oraz w mieście.

Sytuacja nr 1 - zwykły spacer: smycz jest bardzo wygodna, zupełnie nie przeszkadza mi metalowa sprężyna, która może wydawać się ciężka i niewygodna. Smycz, dzięki dodatkowemu karabińczyki mogę przewiesić sobie przez ramię i swobodnie spacerować. Gdy pies lekko wyprzedza mnie, napinając smycz, ta cofa go nieznacznie (lecz proprocjonalnie do siły pociągnięcia psa) w moją stronę. Po paru pociągnięciach pies rezygnuje idąc koło mnie luźno.

Sytuacja nr 2
 - spacer z innymi psami: ekscytacja psimi kumplami powoduje parcie do przodu i nie zwracanie uwagi na to czy przypięta smycz ma amortyzator czy nie. Celowo nie zwracam uwagi na zachowanie psa chcać zobaczyć jego reakcję na nową smycz i amortyzator. Niestety, pies zachowuje się jak na dobrym dogtrekkingu i prze do przodu. Po wprowadzeniu upomnień (i paru spacerach ze smyczą Idealeash) pies w towarzystwie znanego sobie psa idzie normalnie, jednak po wyjściu w przód smycz nie za każdym razem daje efekt opanowania emocji.

Sytuacja nr 3 - spacer w mieście: mieszkamy na wsi, wyjazd z psem do miasta wiąże się z pojawieniem się wielu emocji. Komunikacja miejska nie robi na Niuchaczu wrażenia, zazwyczaj większość podróży śpi, jednak spacer w tłumie powoduje radosne machanie ogonem i często niekontrolowane zachowanie kończyn (czyt: jest super, chcę być wszędzie!). Spacer po mieście na początku przypominał sytuację nr 2, jednak dość szybko cofnięcie smyczy w momencie wyjścia w przód lub bok powodowało nie tylko powrót psa do mnie i poluzowanie smycze, ale także opanowanie emocji. Po około 5-6 pociągnięciach pies szedł przy mojej nodze. W tym przypadku także nie wymawiałam do psa komend, aby zobaczyć jak zareaguje na nią pies.



Twój pies gryzie smycz? Przyczyn gryzienia smyczy może być wiele. Frustracja, niezrozumienie przewodnika i zadania spaceru na smyczy, niedostateczna dawka ruchu, chęć zabawy. Zastosowany w smyczy Idealeash opatentowany Bite Stop System powoduje, że pies zwyczajnie nie ma ochoty gryźć smyczy i rezygnuje. Sprężyna bardzo mocno przylega do taśmy smyczy, przez co praktycznie niemożliwe jest (a muszę przyznać, że była to moja pierwsza obawa gdy poznałam smycz) zaklinowanie się zęba psa w sprężynie.

Niuchacz nie gryzie smyczy, robi to tylko w momencie wydania przeze mnie komendy do szarpania (w formie nagrody).  Po wzięciu metalowej części smyczy do pyska, następowało natychmiastowe wyplucie i brak reakcji na kolejne komendy. Nie było mowy o tym, że pies gryzł smycz, jest to wyjątkowo nieprzyjemne.



“Nie ma idealnej smyczy ...z wyjątkiem IDEALEASH!“

Smycz Idealeash miałam okazję poznać aż w 3 odsłonach - pierwsze wersji, która jest już wycofana ze sprzedaży oraz aktualnej wersji dla psów dużych (powyżej 20 kg) i małych (do 20 kg). Którą oceniam jako najlepszą? Pierwszy model był bardzo wygodny - miękka taśma przy rączce, lekka sprężyna z dość sporym jak dla Niuchacza karabińczykiem. Druga nieco toporna, ale w bardzo ładnym kolorze. Trzecia, chyba najlepsza moim zdaniem - lekka, o dobrym dla nas rozmiarze karabińczyka, trochę twardej sprężynie, ale zdecydowanie najwygodniejsza.

Smycz ma bardzo ładny kolor,  w linkę jest wpleciona odblaskowa taśma, a na końcach sprężyny znajdują się także elementy odblaskowe. Tradycyjne karabińczyki dopasowane są do wielkości smyczy - średni do mniejszej, a duży do większej. Długość smyczy to około 175 cm. W smyczy zastosowano także system płynnej regulacji smyczy za pomocą tulejek oraz możliwości przepięcia się wokół prasa. Daje to możliwość biegania z psem 'hands-free'.



Bardzo lubię lekkie, krótkie smycze z małym karabińczykiem. Przeszkadzają mi zbyt długie smycze przepinane, ale pomimo sprzeczności Idealeash z moimi ideałami, lubię te smycze. Potwierdzić mogę to, że psy rzeczywiście nie chcą gryźć smyczy, jest to dla nich bardzo nieprzyjemne, jednak nie widziałam na żywo psa gryzącego smycz z frustracji czy zdenerwowania więc nie wiem jak dokładnie zadziała Idealeash na taki przypadek. Rzeczywiście smycz działa na psa w momencie zrywu do przodu lub w bok, cofając go do przewodnika i nieco otrzeźwiając z emocji. W naszym przypadku smycz nie działała w sytuacjach stałego ciągnięcia w przód.
Smycz wykonana jest z wysokich jakościowo materiałów, z ogromną dokładnością, wydaje się być produktem, który posłuży nam lata.

Aktualnie producent Idealeash poszukuje dystrybutorów produktu, jednak o smycz i jej dostępność możecie pytać poprzez stronę internetową Dogcessories [KLIK]


Co sądzicie o smyczy Idealeash? Czy Waszym zdaniem może być sposobem na oduczenie psa gryzienia smyczy i nauczenie luźnego spacerowania? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz