TEST Puller


PULLER - interaktywna zabawka, na której punkcie oszalał cały psi świat!
Zabawka, która nie tylko da fun Waszemu psu, ale także pozwoli na utrzymanie świetnej kondycji fizycznej - PULLER. Z pozoru zwykłe, fioletowe kółko, zawróciło w głowie niejednemu psu, także Niuchaczowi.


PULLER to według producentów nie tylko zabawka - to także interaktywne narzędzie treningowe. Opracowany przez przez trenerów i behawiorystów pozwala na różnorodną zabawę - przeciąganie, pogoń, aportowanie - także z wody - czy ćwiczenia siłowe takie jak wiszenie. Teoretycznie - wszystkie te czynności możemy robić z psem przy pomocy szarpaka. PULLER dzięki lekkiemu materiałowi, który jest naprawdę wytrzymały (pod warunkiem odpowiedniego dopasowania do wielkości i siły psa) unosi się na wodzie, jest łatwy w powieszeniu na drzewie, podaniu psu do wyskoku. Producent podaje, że wykonywanie trzech prostych ćwiczeń z użyciem PULLER'a przez 20 minut, daje psu obciążenie równe 5 km biegowi!

Aportowanie -
aportowanie rzuconej lub poturlanej zabawki stymuluje pogoń łupu, bieg o dużej intensywności za zabawką pozwala na rozgrzanie psa przed dalszym wysiłkiem. W zestawie zajdziecie 2 zabawki - idealnie do przepracowania wymiany!
PULLER idealnie unosi się na wodzie, jest bardzo łatwy do załapania nawet w morskich falach, aportowanie z wody to świetna aktywność nawet dla psów mających problemy z aparatem ruchu. Niuchacz pływa od marca aż do pierwszych mrozów, dzięki czemu ciągle jest w świetnej kondycji fizycznej.


Przeciąganie - przeciąganie z nami, drugim psem czy wiszenie na zabawce to ćwiczenia świetnie wzmacniające mięśnie grzbietu! Dzięki temu, że PULLER ma dość dużą średnicę możemy bezpiecznie (nie obawiając się o nasze palce) przeciągać się z psem.
Przeciąganie to także świetny sposób na poprawę chwytu (gripu) u psa trenującego frisbee - Niuchacz nadal ma tendencje do przynoszenia dysku "na jednym zębie" co grozi zgubieniem dysku podczas aportu. Dzięki wiszeniu na zabawce lub kręceniu się w kółko, możemy poprawić chwyt psa, co zobaczycie na filmiku poniżej.

Skakanie - piękne skoki do frisbee lub zabawki to marzenie każdego aktywnego właściciela psa. Przy wyskoku aktywują się prawie wszystkie psie mięśnie - mięśnie brzucha, zadu, przednie i tylne łapy przy wybiciu, grzbiet w momencie złożenia się. Przy pomocy PULLER'a możemy przećwiczyć nowego overa czy poprawić technikę skoku.


Wszystkie te ćwiczenia możemy połączyć lub dodać nowe - także wiszenie na zabawce na drzewie! PULLER to pierwsza zabawka, która skłoniła Niuchacza do oderwania tylnych łap od ziemi, a dodatkowo okazał się on chyba najlepszą zabawką do aportowania z wody jaką mieliśmy!

Niuchacz szybko pokochał "fioletowe kółko" - zgodnie z zaleceniem producenta używamy go wspólnie. Zabawka bowiem nie jest polecana do samodzielnej zabawy, pies może ją obgryzać i tym samym zbyt szybko zniszczyć.

Trwałość zabawki - po pierwszej zabawie miałam co do niej wątpliwość jednak nie zrażona zdjęciami psów w typie bull bawiących się PULLERami nadal intensywnie bawiłam się ze stosunkowo delikatnym aussikiem. Dziurek przybywało, kształt zabawki się nie zmieniał.
Pomimo podziurawienia znacznej powierzchni PULLER'a jest on nadal świetną zabawką. Większkość tego typu zabawek jest mocno podziurawionych po zabawach psów, ot, taki ich urok.
Ważne jest aby odpowiednio dobrać rozmiar zabawki do psa - dla psów małych rozmiar MINI, średnich -STANDARD, a dla psów dużych  i w szczególności dla psów typu bull - MAXI

Worek jest wodoodporny - możemy włożyć do niego mokrą zabawkę, prosto z wody!
Gdzie kupicie PULLER? 

Zabawka dostępna jest w wielu sklepach internetowych, także w sklepie NaturalPetProducts w cenie:
MINI - 40.34 zł / 2 sztuki
STANDARD - 73.25 zł / 2 sztuki
MAXI - 74.10 zł /1 sztuka

        
Czy warto? Oczywiście! Puller to świetna, uniwersalna zabawka warta swojej ceny. Niuchacz uwielbia się nią szarpać i aportować, wprowadzamy ją do regularnych treningów, trenujemy podczas rozgrzewki przed frisbee i zabieramy na plażę.


Czy Wasze psy lubią PULLER? Jeśli go nie macie, czy kupilibyście go swojemu psu? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz