Dlaczego warto pójść do groomera


Jak poradzić sobie z sierścią psa w domu? Czy pomocna będzie wizyta w salonie groomerskim? 

Mówi się, że owczarki australijskie linieją dwa razy do roku przez 6 miesięcy. Że otwierając puszkę Coli, w środku znajdziesz psiego kłaczka. Trzeba to pokochać, zaakceptować i pogodzić się z wiecznym odkurzaniem mieszkania. Ja znalazłam sposób na to żeby nie oszaleć - odpowiednia suplementacja oraz regularne wizyty w salonie groomerskim! 
W każdym mieście pojawia się coraz więcej salonów groomerskich oferujących szereg usług zarówno dla małych, jak i dużych psów. Korzystanie z pomocy psiego fryzjera w pielęgnacji domowych pupili jest coraz popularniejsze i staje się powoli czymś normalnym i oczywistym. Salony odwiedzają nie tylko rasowe małe pieski, ale również psie olbrzymy oraz kundelki wszelkich rozmiarów i kształtów. W naszym salonie przyjmujemy również koty i króliki

Dlaczego więc warto skorzystać z usług groomera skoro podobno możemy zrobić to w domu sami? 

1. Spokój
W domu, gdy próbuję wyczesać Niuchacza czy obciąć mu włosy na łapkach, co chwilę muszę poprawiać wiercącego się psa, a i tak jest to dość cierpliwy i karny egzemplarz. Większość psów postawionych na stole groomerskim zachowuje się dużo spokojniej niż podczas domowych zabiegów. Wysokość i rozmiar stołu nieco ogranicza psa, przez co wykonanie wszystkich zabiegów jest wygodniejsze i sprawniejsze. Gdy sama czesałam psa, zajmowało mi to maksymalnie 20 minut, w salonie groomer poświęci na to nawet 2 godziny! 
Częstym błędem robionym przez właścicieli jest zostawanie w salonie na czas strzyżenia swojego pupila. Jedynie w przypadku nielicznych psów obecność właściciela nie utrudnia lub ułatwia pracę. W większości przypadków kochający właściciel mówiący do swojego pieska, podchodzący go "uspokajać" czy niecierpliwie kręcący się na kanapie nie pomaga swojemu pupilowi, a wręcz przeszkadza. Piesek jest niespokojny, próbuje schodzić ze stołu do swojego właściciela, kręci się obraca, piszczy, samo strzyżenie jest dużo trudniejsze i wydłuża się.

2. Profesjonalne narzędzia 
Stół groomerski ograniczy kręcenie się psa, ale także zapobiegnie poślizgnięciu czy spadnięciu. Specjalne smycze pozwolą na zachowanie pozycji wygodnej do pielęgnacji psa. Niektórzy groomerzy (jak i nasz ulubiony) posiadają stoły elektryczne, dzięki, którym pies nie musi wskakiwać, a wchodzi i "windą" jedzie do góry. To szczególnie wygodne w przypadku dużych, starszych psów. 
Groomer posiada także grzebienie, zgrzebła, trymery, nożyczki i inne narzędzia, których w domu nie mamy, a pozwalają one na dokładne i odpowiednie wyczesanie psa, bez niszczenia jego sierści.
Czego nie widzimy? Wyposażenia, które powinno być obecne i UŻYWANE w dobrym zakładzie groomerskim: Lampa UV, myjka ultradźwiękowa czy profesjonalne środki do dezynfekcji. Są one niezbędne do dokładnego wyczyszczenia stołu czy narzędzi po czesaniu psa, aby nie rozprzestrzeniał się choroby skórne, wszy czy pchły. Zwróćcie uwagę, czy salon groomerski, który świadczy usługi strzyżenia czy mycia psów ze schronisk, ich używa. Czy przyjmuje psy z chorobami skóry, czy odmawia przyjmowania psów z pchłami. 

3. Wiedza i doświadczenie 
Dobry psi fryzjer po prostu wie jak ładnie i skutecznie wyczesać i wypielęgnować psią sierść. Nie mówię tu tylko o dopasowaniu stylu strzyżenia czy czesania do wzorców rasy, ale bezpieczeństwie zabiegów. Dobry groomer rozczesze nawet mocno skołtunionego psa, uniknie niepotrzebnego golenia czy sposobu strzyżenia niedopasowanego do rodzaju włosa psa. 
Po dokładnym, około 2 godzinnym czesaniu nie widzę psich włosów na podłodze nawet przez 3 tygodnie! Warto zaznaczyć, że u psów, które mają podobny włos do Niuchacza, na nadmierne wypadanie nie pomoże obcięcie sierści, a dokładne umycie, wysuszenie i wyczesanie podszerstka. 

Co jest ważne? Nie tylko wiedza dotycząca pielęgnacji psa, a psiego umysłu. Dobry groomer NIE używa siły w stosunku do psa. NIE podaje środków uspokajających (chyba, że są takie zalecenia lekarza) czy co gorsza usypiających. Dobry groomer wie jak wizytę w salonie zmienić z koszmaru w super wyjście dla psa! 
Wybierając salon dla swojego psa warto zwrócić uwagę nie tylko na efekt końcowy wizyty, czyli fryzurę, ale również na to czy sprzęt używany do pielęgnacji naszego pupila jest czysty i odpowiednio zdezynfekowany po poprzednim kliencie, czy osoba obsługują naszego pupila ma odpowiednią wiedzę do obsługi jakiegokolwiek zwierzaka oraz na jakim sprzęcie pracuje.
Gdy w listopadzie 2016 roku odwiedzałyśmy pierwszy raz salon Pimp my Pet w Gdyni [KLIK] podłoga tonęła w sierści Niuchacza. Gdy po już dwóch kolejnych wizytach, w lutym 2017 poszłam do dziewczyn na odpicowanie Niuchy przed wiosną, w pewnym momencie podszerstek przestał wychodzić! Włos był w tak dobrej kondycji, że "luźne" włosy przestały wypadać! Dzięki regularnym wizytom i podawaniu suplementów na naszej podłodze nie ma ton sierści, dywany nie są w kolorze czekolady. Jeśli pomimo regularnego czesania (czy aby na pewno dokładnego? :) ), dodawania witamin do karmy,nadal macie problem z psią sierścią w domu - skorzystajcie z usług groomera. 

Po lewej stronie wyczesana, po prawej stronie niewyczesana. 

Ile zapłacę za wizytę w dobrym salonie groomerskim ? (ceny uśrednione) 
  • Kąpiel + pielęgnacja
    pies mały: ok 50 zł
    pies średni: ok 60-70 zł
    pies duży: ok 80-100 zł 
  • Strzyżenie
    pies mały: ok 50-60 zł
    pies średni: ok 70-80 zł
    pies duży: ok 80-100 zł 
  • Trymowanie
    pies mały: ok 70 zł
    pies średni: ok 100 zł
    pies duży: ok 150 zł 
  • Wyczesywanie podszerstka
    pies mały: ok 40 zł
    pies średni: ok 50-60 zł
    pies duży: ok 70-90 zł 
  • Kąpiel, wyczesywanie, strzyżenie
    pies mały: ok 70 zł
    pies średni: do 90 zł
    pies duży: od 100 zł 

Co zrobić przed wizytą?
Przed wizytą dobrze zabrać psa na dłuższy spacer - wybiegany, zmęczony i załatwiony dużo lepiej zniesie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne czy strzyżenie.

Za wypowiedzi i profesjonalną opiekę nad sierścią Niuchacza dziękujemy Madzi i Natalii z salonu Pimp my Pet w Gdyni! 

Czy korzystacie z usług groomerów? Jakie są Wasze doświadczenia? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz