Najlepsza piłka świata

.... jak sami widzicie to wcale nie będzie post o Planetce :)
Akurat ta piłka okazała się dla nas niewypałem, Mka była dla Niuchy za duża, nie sprawiała się takiej radości jak... Chuckit Ultra Squeaker! To piłka, która rządzi brązowym umysłem!

Praktycznie post chciałabym poświęcić nie tylko jednej piłce Chuckit, a zabawkom tej marki jakie mamy. Wszystkie z nich spotykają się z wielkim entuzjazmem i miłością ze strony Nutelli.

  • Ultra Ball była pierwszym Chuckitem, pies uwielbiał się nią bawić jednak na spacerze rzuciłam ją za daleko w morze, pies nie mógł jej już namierzyć i fale zabrały piłkę ku naszej wielkiej rozpaczy. 
  • Ultra Tug też straciłam w morzu, było już za późno jak w momencie rzutu zorientowałam się, że ma dziurkę w środku i pójdzie na dno. A miłość do tej zabawki była ogromna! 
  • MaxGlow (o której pisałam TU) jest bardzo fajną piłką na spacery, pies ją lubi aportować ale ośliniona dość łatwo ucieka z pyska. 
  • Rugged Bumper dostaliśmy razem z prenumeratą Dog&Sport; świetnie nadaje się do aportowania z wody, guma jest bardzo przyjemna dla psa, cały czas podgryza zabawkę, ale ze względu na swoje rozmiary, nie zabieram jej ze sobą nad wodę zbyt często. 
  • Max Glow Tumble Bumper dostałam od koleżanki, bardzo fajna zabawka do wody! Nie nasiąka mocno wodą, super szybko schnie i się nie brudzi. Na plażę jest doskonała, choć widać w niej niewielkie dziurki po zębach. 
  • EraticBall mamy przy szarpaku z Siriusa, pies bardzo chętnie łapie za piłkę, nie za futro i podgryza ją. Mamy ją w rozmiarze S więc jest idealna jako zakończenie szarpaka, jednak solo byłaby dla mojego psa za mała. 



Ale o najlepszej piłce świata miało być! Chuckit Ultra Squeaker mamy w rozmiarze M, czyli takim pasującym dla psów o masie ciała 15-25 kg. Piłka ma wbudowaną piszczałkę, która przy naciśnięciu wydaje dość cienkie, lecz nie denerwujące dźwięki. Ma, a bardziej miała bo po paru dniach euforii przestała działać, z tego co wiem nie tylko nam.

Piłka wykonana jest z bardzo wytrzymałej gumy, jednak nie jest twarda co bardzo podoba się psu. Może ją ściskać, miętolić, wypuszczać oślinioną i gonić (ulubiona zabawa!). Piłka doskonale pływa, świetnie odbija się nawet od niezbyt twardych powierzchni, jest bardzo szybka, tylko ma dla nas jedną wadę - ośliniona lub mokra bardzo szybko się brudzi od ziemi, liści i piasku. Na plaży po każdym "suchym" rzucie na piasek, muszę umyć piłkę bo pies odmawia wzięcia jej do pyska. Do lasu jej praktycznie nie zabieram, bo zaraz jest cała w liściach i ściółce. Musicie wiedzieć, że Niucha nie lubi brudu i brudnych piłek i choć bardzo by chciała, nie ma mocy aby bez grymasu taką zaaportować.
Często zabieram ją jako super nagrodę gdy uczymy się nowych sekwencji na frisbee - jest doskonałą nagrodą dla Nutki.


Piłka ma jeszcze jeden duży plus - dostępność i cenę. 
Kupicie ją praktycznie w każdym internetowym sklepie zoologicznym w przystępnej cenie, międzyinnymi:
- Karusek w cenie 25,90 zł 
- Toys4Dogs w cenie 24,90 zł 
- EMag w cenie 21,99 zł 
- NaszeZoo w cenie 25,90 zł 
- Psiabuda w cenie 26,60 zł 
- Pet Supplies w cenie 25 zł 

Chuckit Ultra Squeaker to ulubiona piłka Niuchacza! Nie mieliśmy jeszcze żadnej innej piłki, która tak nakręca, cieszy i nagradza psa. Produkty Chuckit nie są drogie, są dobrze dostępne, wytrzymałe, psy bardzo je lubią. Chyba każdy psiarz ma jakąś zabawkę tej marki! Ich materiały dużo bardziej odpowiadają Niuchaczowi niż piłki Planet Dog.


 Czy Wasze psy lubią zabawki Chuckit? Która z nich jest ich ulubioną? 
Mieliście jakiś bubel z tej marki? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz